Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2011

Włamanie na pocztę

O tym że świat wirtualny nie jest do końca bezpieczny wiedziałem odkąd istnieje, ale nie sądziłem że to właśnie spotka mnie. Wczoraj ktoś (mam numer IP więc mogę się dowiedzieć kto) włamał się na moją pocztę kasując większość wiadomości, w tym również moje wywiady z pisarzami. Dobrze że szybko się zorientowałem i wysłałem prośbę do Agnieszki Podoleckiej, która akurat siedzi w bibliotekach w Londynie, przegląda stare opasłe tomy i zbiera materiały do swojego doktoratu. Agnieszka szybko zainterweniowała i odesłała mi swój wywiad. Rano gdy usiłowałem go wkleić mój system blogowy odmówił posłuszeństwa. Przemieniłem na starszą wersję, następnie znowu na nowszą i dopiero wtedy wszystko ruszyło. Nie wiem co się dzisiaj dzieje, ale mi się to nie podoba.

  Od jutra wracam na siłownię, dlatego też czas na czytanie skurczy się jeszcze bardziej. Ale czuję że muszę wrócić, tym bardziej że już w kwietniu podpisałem roczną umowę na korzystanie z międzynarodowej sieci PURE. Jutro uroczyste otwarcie…

Czwartkowa kawa z Agnieszką Podolecką

Piter Murphy: Witaj Agnieszko. Cieszę się że przyjęłaś zaproszenie na spotkanie ze mną. Mogę zaproponować kawę, czy wolisz herbatę?
Agnieszka Podolecka: Piję wyłącznie herbatę zieloną z jaśminem. Także świeżo wyciskane soki i wodę.
PM: Jesteś barwną postacią i coraz bardziej zauważaną i docenianą w kręgach literackich. Masz barwne życie. Możesz opowiedzieć trochę o swoim dzieciństwie i dorosłości?
AP: Urodziłam się na Cejlonie, obecnie to Sri Lanka, ale to nie moja zasługa. Natomiast do przedszkola chodziłam w Pakistanie i to już pamiętam. Było to przedszkole radzieckie, bo takie było obowiązkowe dla wszystkich dzieci z bloku wschodniego, nawet gdy ich rodzice nie byli dyplomatami. Gdy wróciłam do Polski mając 5 lat, narobiłam wstydu mojej młodziutkiej cioci i jej chłopakowi. Jechaliśmy kolejką z Gdyni do Sopotu i spytali mnie, w co się bawiłam w przedszkolu. Jak to w co? – odparłam. – W rewolucję październikową! Pah, pah, ruki wier! Na szczęście chłopak mimo wszystko ożenił się z moją…

Zwariowany tydzień...

Dla mnie póki co wakacje są czasem wytężonej pracy i zwiększonej liczby zajęć, dlatego czytanie ostatnio jest odstawione na tor boczny. Plany czytelnicze i pisarskie są przełożone na okres wyjazdowe - tj okrojone trzy tygodnie na Podkarpaciu i parę dni w Warszawie gdzie mam zamiar się spotkać ze znajomymi i przyjaciółmi. A póki co trzeba zacisnąć zęby i skupić się na pracy. W tym tygodniu nawet o wolnych wieczorach mogę sobie co najwyżej pomarzyć. Myślę również o powrocie do pisania poezji. Ostatnio "coś mi w duszy gra".
  W czwartek cykliczne spotkanie z pisarzem, a raczej pisarką przy kawie. Tym razem spotkamy się z Agnieszką Podolecką. Serdecznie zapraszam

"Kandydat z piekła" - Graham Masterton

Horrory czytam od zawsze, ale jestem wybredny. Nie znoszę książek w których leje się krew a sceny są zbyt brutalne. Lubię pewien rodzaj inteligencji w tym co czytam, napięcie, odrobinę strachu i co najważniejsze wszystko właściwie wyważone. Zawsze znajduje to u dwóch pisarzy - Stephena Kinga oraz Grahama Mastertona którego osobę chyba nie muszę przedstawiać. 
  Tym razem sięgnąłem po "Kandydata z piekła" i jak zwykle spotkałem się z tym co lubię. Autor doskonale trafia w moje gusta, mimo że nie przepadam za polityką książkę czyta się jednym tchem doskonale się bawiąc. Masterson ma pewną zaletę - potrafi bezgranicznie owładnąć moim umysłem w czasie czytania, a ja sam  dryfuję po morzu kolejnych stron. 
  Główny bohater to Jack Russo, który odpowiada za akcję wyborczą kandydata na Prezydenta Stanów Zjednoczonych Huntera Peala. Zaczyna się dosyć niewinnie, sam Jack raczej sceptycznie odnosi się do wygrania wyborów przez swojego kandydata, ale szybko zmienia zdanie. Hunter Peal…

"Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz Armii Andersa" - Ailleen Orr

Parę miesięcy temu wydawnictwo Replika wydało przepiękną książkę, w całości opartą na faktach. Książka opowiada o niezwykłym niedźwiedziu o imieniu Wojtek.  Autorka Ailleen Orr urodziła się i wychowała w Szkocji. Studiowała w Lodnon School of Economics. Kiedy wstąpiła do Countryside Alliance, została jego lokalnym dyrektorem i stanęła na czele nowo powstałego zespołu politycznego, którego zadaniem była promocja wiejskich obszarów Szkocji. Założycielka The Wojtek Memorial Trust, a także doradcą deputowanego parlamentu szkockiego Michaela Russela. Prowadzi szeroko zakrojoną akcję na rzecz postawienia Wojtkowi pomnika w Szkocji.
  Książka została napisana w ubiegłym roku i cieszę się że tak szybko znalazła wydawcę w naszym kraju, które wydało ją w 70 rocznicę urodzin sympatycznego niedźwiadka. Książkę można podzielić na parę części. Część pierwsza to opowieść o zasługach zwierząt które brały udział w wojnie i ich wpływie na morale oraz zachodnia żołnierzy.  Historia Wojtka jest niezmie…

Czwartkowe spotkanie z Olgą Rudnicką

Piter Murphy: Kawa czy herbata?
Olga Rudnicka : Zdecydowanie herbata. I trzy łyżeczki cukru.
PM: Olgo, serdecznie Ci dziękuję za to że zgodziłaś się porozmawiać ze mną. Młoda, piękna, utalentowana kobieta, która ma już parę książek za sobą. Jak na razie czytałem tylko „Natalli5”, ale wierzę że pozostałe książki są równie dobre. Trudno jest mi pytać o coś czego nie wiem, prześledziłem dziesiątki wywiadów jakich udzieliłaś i mam wrażenie że mówiłaś już o wszystkim...    Twoje pisanie jest dojrzałe. Natalii 5 z pewnością wymagała od Ciebie dużo więcej pracy, niż w pozostałych książkach. Jest tam wiele postaci. Jak to zrobiłaś, że napisałaś tak ciekawą książkę? Nie jest łatwo nie pogubić się w opisach postaci i sytuacji. Ale Ty napisałaś to perfekcyjnie.
OR: Bohaterów, których tworzę postrzegam inaczej niż czytelnik. Dla mnie są to żywe osoby, z wadami i zaletami, czasem zabawni, czasem irytujący, odbieram ich w sposób emocjonalny, tak samo jak Ty odbierasz swoich znajomych, przyjaciół, lud…

Kolejna usterka

Niestety, wygląda na to że w czasie prowadzenia mojego bloga nastąpiła druga usterka. Tym razem nie można zamieszczać obrazków. Oczywiście liczę że amerykańscy informatycy usuną usterkę i wszystko wróci do normy. Przyzwyczaiłem się do tego miejsca i nie chcę się przenosić na inne. 
 Jutro czwartek i mimo faktu że jest Uroczystość Bożego Ciała  to nie może powstrzymać nas przed filiżanką aromatycznej kawy z kimś kto pisze dla nas książki. Tradycji musi się stać zadość. Zgodnie z wcześniejszymi prośbami i zapowiedziami jutro porozmawiamy z młodą pisarką Olgą Rudnicką.

"Sanctus" - Simon Toyne

W moje ręce wpadła książka która przyniosła mi wiele radości i miała wszystko czego szukam w dobrych książkach. Sam autor Simon Toyne ukończył Uniwersytet Londyński gdzie zdobył specjalizacje z języka angielskiego oraz aktorstwa. Następne przez dwadzieścia lat pracował w telewizji, a w końcu zajął się pisaniem. Mogę napisać szczerze że według mnie po lekturze "Sanctusa"  pisanie jest dla niego dobrym wyborem.
  W środku tureckiego miasta Ruina wznosi się Cytadela. Pewnego dnia kamery telewizyjne na jej szczycie rejestrują postać samotnego mnicha w dziwnym habicie, który rzuca się w przepaść. Akt samobójstwa jest pokazany na całym świecie, co też rozpoczyna lawinę zdarzeń których nie można już zatrzymać. O symbolice aktu wie niewiele osób na świecie - rozpoczyna się wyścig z czasem. Co może grozić ze strony mnichów zamieszkujących Cytadelę? Czym jest Sakrament? Czy Liv Adamsen jest siostrą zaginionego mnicha i czy grozi jej niebezpieczeństwo? Autor stawia przed nami wiele p…

"Pałac tajemnic" - Agnieszka Pietrzyk

Po kryminale możemy się spodziewać że ten zawiera tajemnice, a czasami trup ściele się gęsto. Szukamy mordercy, tropimy i analizujemy. Kryminał trzyma czytelnika w napięciu, a autor je doskonale stopniuje. Jak jest u Agnieszki Pietrzyk? Autorka zainwestowała w "drugą stronę". "Pałac tajemnic" opowiada o pisarce która wprowadza się do starego, zniszczonego pałacu na Mazurach gdzie wcześniej została dokonana potworna zbrodnia. W dziesięciu mieszkaniach mieszka mieszanka ludzi, często z tzw. marginesu społecznego. Nowa lokatorka przyjeżdża i wynajmuje cześć pałacu. Przyjeżdża z konkretnym zadaniem -  chce rozwiązać zagadkę morderstwa i zniknięcia córki zamordowanych i napisać o nim książkę. Dlatego postanawia porozmawiać z wszystkimi mieszkańcami pałacu, często napotykając niechęć i opór. Autora stawia sobie duże wyzwanie umieszczając w książce postacie z różnych warstw społecznych. Podoba mi się próba rysów osobowościowych glownych postaci, może mało rozwiniętych a…

"Liczby Charona" - Marek Krajewski

"Liczby Charona" były pierwszą książką  autorstwa Marka Krajewskiego którą czytałem. Autor to filolog klasyczny, pisarz, wieloletni wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim. Ogólny zachwyt recenzentów oraz duża promocja tej książki sprawiły że zechciałem po nią sięgnąć. A kiedy dotarła do mnie informacja  że autor wydaje swoje książki w osiemnastu krajach nie mogła mnie już powstrzymać od jej przeczytania.
    "Liczby Charona" przyjąłem obojętnie z małą przewagą nudy. Czasy międzywojenne. Komisarz Popielski traci pracę i przyjmuje prywatne zlecenie rozwiązania pewnej zagadki od pięknej kobiety. Zakochuje się w niej. W książce są symbole hebrajskie zostawiane przez mordercę, jak dla mnie kompletnie niezrozumiałe, jak się okazuje mające dużo wspólnego z matematyką. Książka napisana jak dla mnie w sposób przerysowany. Oczywiście każdy pisarz ma swoja wizję pisarstwa i nie mnie to oceniać. Książka  mnie nie zachwyciła, jakoś nie jestem zwolennikiem takiego stylu pis…

Wyniki pierwszego konkursu

Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj przedstawiam wyniku konkursu który ogłosiłem w ubiegły piątek. Osobę która wygrała książkę " Życie Prywatne Elit Artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej" wybrała osobiście pisarka Jolanta Kwiatkowska znana z takich książek jak "Kod emocji", " Rozsypane wspomnienia", "Jesienny koktajl", "Tak dobrze, że aż źle". Osobą która wygrywa jest Anek7. Serdecznie gratulujemy i proszę o wysłania na mojego maila danych kontaktowych do wysłania książki. 
  Jednocześnie informuję o nowym konkursie, który organizuje młody i bardzo zdolny pisarz który niedawno debiutował zbiorem opowiadań "Przedśmiertny neuroleptyk". Kamil Czepiel zaprosił Agnieszkę Lingas -   Łoniewską - znaną i cenioną pisarkę z Wrocławia do komisji która wybierze zwycięzców.  Konkurs CZTERY WYMIARY jest wyjątkowo interesujący, warto się z nim zapoznać i wziąć udział. Konkurs jest wieloetapowy, będzie trwał parę tygodni, a pula nagród z pewnośc…

"Hyperversum" - Cecillia Randal

Mam ostatnio wyjątkowe szczęście do książek które w pełni mnie pochłaniają. Mam zasadę że nie czytuję książek skierowanych do młodego odbiorcy i z gatunku fantasty. Rzadko robię wyjątki, ale tym razem zaryzykowałem kiedy zainteresował mnie temat ksiażki. 
   Cecillia Randall urodziła się w Modenie i, jak sama mówi o sobie, wyrosła na „chlebie, książkach i komiksach”. Ukończyła studia na wydziale Języków i Literatur Obcych, a także studia w dziedzinie Komunikacji i Technologii Informacyjnych na Uniwersytecie w Bolonii, po których zaczęła pracować jako graficzka, projektantka stron internetowych i ilustratorka. Jej debiut literacki przypadł na grudzień 2006 roku, kiedy opublikowała pierwszą powieść "Hyperversum". W 2007 roku w antologii "L'ombra del Duomo" (Cień katedry) zostało opublikowane opowiadanie "I due leoni" (Dwa lwy). Pod koniec tego samego roku ukazała się kolejna powieść "Il Falco e il Leone" (Sokół i Lew, Giunti), a Hy…

Czwartkowa kawa z Małgorzatą Kalicińską

Piter Murphy: Witaj Gosiu. Dziękuję serdecznie za to że zgodziłaś się na rozmowę w moich skromnych progach. Zapraszam na filiżankę aromatycznej kawy i do rozmowy. Jesteś znana i lubiana w środowisku literackim, często cytowana. Powiedz proszę jak zaczęła się Twoja przygoda z pisaniem? Ja wiem że na to pytanie odpowiadałaś wiele razy, ale może opowiesz o tym wszystkim którzy nie są w temacie?
Małgorzata Kalicińska:  Nie wiem czy jestem jakoś szczególnie lubiana w tzw środowisku literackim, ale z kilkoma koleżankami piszącymi łącza mnie serdeczne więzi. Lubimy się, to fajne bo ja nie jestem może typem bardzo towarzyskim ale i nie odludkiem. Jak się zaczęło? Życie mi się posypało i w ramach uspokojenia nerwów postanowiłam nie tylko czytać ale i coś sobie (SOBIE i tylko) napisać. Moja córka stanowczo stwierdziła, że trzeba spróbować szczęścia i wypchnęła mnie na pocztę, z maszynopisami, które rozesłałam do wydawnictw. Ale najprawdziwszymi autorami mojego sukcesu są moi czytelnicy, prawda…

Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere

Chcę przypomnieć o trwającym konkursie którego zakończenie nastąpi w najbliższy piątek. Jak na razie niewiele osób przysłało odpowiedź,  szkoda...myślę że warto...dlatego serdecznie zapraszam...
  Przepraszam że nie zawsze odpisuję na komentarze. Jeżeli ktoś chce zapytać to zapraszam do przysłania pytania na maila, wtedy z pewnością pytanie mi nie umknie, a ja sam na nie z przyjemnością odpowiem. 
  Jakiś czas temu pisałem że napisałem powieść...wiele osób mnie pyta gdzie ją można zakupić...odpowiadam że nigdzie...powieść jest na dysku twardym, chyba nie dojrzała do tego, aby zobaczyć światło dzienne...póki co...
 Dzisiaj otrzymałem książki od wydawnictwa z którym nie miałem pojęcia że współpracuję. To miłe, ale ja zachodzę w głowę skąd wytrzasnęli mój adres...ale się dowiem...:-)
  Jutro czwartek, więc zapraszam na kawę z pisarzem. Tym razem spotkamy się z Małgorzatą Kalicińską której przedstawiać nie muszę. Małgosia opowiada o tym co mnie interesuje. Szkoda że gdy zaczynałem serię wywi…

"Loteria" - Patricia Wood

Od dawna polowałem na tę książkę i bardzo się ucieszyłem kiedy miałem okazję ją przeczytać. Jak się okazało nie pomyliłem się. Autorka Patrycja Wood w swoim życiu robiła prawie wszystko, a teraz napisała książkę. Przygotowuje doktorat na temat osób niepełnosprawnych w społeczeństwie. Książkę czytałem powoli, gdyż smakowałem każdy rozdział. To piękna historia opowiedziana oczami niepełnosprawnej osoby. Perry ma iloraz inteligencji wynoszący 76 punktów, przez co bardzo cierpi gdy nie jest akceptowany przez otoczenie. Wychowuje go babcia i ona uczy go funkcjonowania w brutalnej rzeczywistości. Kiedy babcia umiera wszystko się zmienia. Perry wygrywa na loterii 12 milionów dolarów i jak można się domyślić nagle rodzina przypomina sobie o jego istnieniu, nawet jego matka pozwala się do niego zwracać słowem "mamo". Ale Perry ma ciągle w głowie nauki babci, która wpoiła mu wiele ostrzeżeń. Ale ma również lojalnych przyjaciół którzy chronią go przed złymi wpływami tych którzy chcą g…

Parę zdań o niczym ważnym

Zauważyłem że dzisiaj zapanowała jakaś moda na kopiowanie i wklejanie informacji o konkursie na debiutancką książkę wydawaną przez jedno z wydawnictw. Jestem ciekaw ile osób czytało regulamin dotyczący konkursu? Nagrody może i są atrakcyjne, ale chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę z jakim wysiłkiem pisze się powieść. Ja mam to doświadczenie za sobą. I nie jest łatwo. To wyrzeczenia, nieprzespane noce, walka z samym sobą. Ale z drugiej strony to wspaniała przygoda kiedy nasi bohaterowie zaczynają żyć w nas. Ile osób z blogerów podejmie się napisania powieści i startu w konkursie? Tego nie wiem, ale myślę że nie będą to tłumy. Ale życzę powodzenia i wytrwałości tym którzy się z tym zmierzą. 
  W najbliższy czwartek spotkamy się z Małgorzatą Kalicińską której raczej nie muszę przedstawiać. Mam nadzieję że Małgosia ma wielu fanów, a raczej fanek swojej literatury którzy przeczytają co ma do powiedzenia. Już dzisiaj zapraszam na to spotkanie przy filiżance kawy...:-)
   Dzisiaj otrzymał…

"Ostatnia zbrodnia Stalina. 1953: Spisek lekarzy kremlowskich" - Jakow Rapoport

Jakow Rapoport napisał książkę która powinna powstać już dawno temu. Pewne sprawy powinny ujrzeć światło dzienne lata temu a historia powinna była odkryć swoje prawdziwe karty. Książkę czytałem powoli co jakiś czas odkładając na półkę, ale po chwili do niej wracając. Obowiązkiem lekarza jest ratowanie życia, a nie jego zabieranie. A niestety w czasach rządów Stalina różnie z tym bywało. Autor jest radzieckim patologiem i opisuje wydarzenia którymi był spisek w którym udział wzięło 11 lekarzy  których celem było niewłaściwe leczenie Stalina i największych wpływowych osób w ZSSR. Rapoport pisze z perspektywy świadka i uczestnika tych wydarzeń. Książka jest wyjątkowo cenna ze względu na mnogość zawartych w niej informacji, które są podane w sposób prosty i zrozumiały pomimo tego że mamy kontakt z terminologią medyczną. Autor w dziesięciu rozdziałach przedstawia spisek lekarzy z Kremla, a trzeba dodać że siedmiu z nich było pochodzenia żydowskiego. Na 387 stronach znajdziemy mnóstwo waż…

"Przypadek" - Grzegorz Miecugow

Nie wiedziałem że znany dziennikarz z TVN pisze prozę. Ale z ciekawości po nią sięgnąłem. Autor opowiada prostą historię o miłości, zdradzie, oszustwie i mirażach codziennych niedomówień i przypadków.  Grzegorz Miecugow stworzył "coś", co trudno nazwać w pełni dobrą książką. Ale również nie twierdzę że jest zła, ale myślę że stać go na więcej. Przez wiele stron akcja toczy się ślamazarnie, a w innych miejscach czytelnik poczuje niedosyt. Przecież stać go na więcej. Sama historia raczej nie zaskakuje, autor nie wnosi niczego nowego do literatury. Nie wiem skąd u Miecugowa pomysł na taką książkę, którą tak naprawdę może napisać debiutant a nie znany i doświadczony dziennikarz. Historia jaką nam zaserwował w wielu momentach balansuje na granicy przypadkowości. Plusem jest poprawny język - czyta się przyjemnie, ale chyba od tego człowieka można oczekiwać więcej? "Przypadek" to książka o pomyłce która wpływa na życie bohaterów, o miłości, jej rozpadzie i konsekwencja…

Pierwszy konkurs blogowy

W dniu wczorajszym otrzymałem z Wydawnictwa Bellona pomyłkowo paczkę z książkami które już dostałem wcześniej do recenzji. Dlatego w porozumieniu z Wydawnictwem ogłaszam konkurs. W tym tygodniu będzie to książka " Życie Prywatne Elit Artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej". Konkurs potrwa do przyszłego piątku do godziny 10.00 Aby nie było zbyt prosto trzeba będzie się wykazać pewną kreatywnością. Otóż pytanie brzmi następująco:  "O kim byś napisał(a) gdybyś pisał(a) książkę o elitach III Rzeczypospolitej? Podaj trzy postacie i uzasadnij wybór w paru zdaniach  ".
Uwaga!!!
  Wasze odpowiedzi i zwycięzce wybierze Jolanta Kwiatkowska znana pisarka.Odpowiedzi przesyłamy w formie komentarza na moim blogu. Zwycięzca zostanie ogłoszony w przyszły piątek. Osoba która wygra jest zobowiązana skierować swoje dane do wysyłki na moją skrzynkę pocztową. Anonimowe wpisy (bez bloga) lub bez kontaktu mailowego nie będą brane pod uwagę. 

W przyszły piątek rozpoczniemy kolejny konkurs, …

Czwartkowa kawa z Katarzyną Enerlich

Piter Murphy: Kasiu, poszperałem trochę w Internecie szukając wywiadów itd. Dowiedziałem się że należysz do „kobiet które żadnej pracy się nie boją”. Szybciej by było chyba wymienić czym się nie zajmowałaś. Pracowałaś w charakterze opiekunki osób starszych, w punkcie informacji turystycznej, w domu kultury, urzędzie miasta itd.  Jesteś kobietą żywiołem. Aktualnie zajmujesz się wyłącznie pisaniem?


Katarzyna Enerlich: Piotrze, bardzo miło, że zanim zadałeś mi pierwsze pytanie, zadałeś sobie trud, by dowiedzieć się czegoś o mnie. To ważna, choć coraz rzadsza cecha dziennikarzy. Rzeczywiście, nie bałam się w swoim życiu żadnej pracy, ale nie dlatego, że lubiłam ją zmieniać. Czasem okoliczności tak się składają, że trzeba coś w życiu przewartościować, czasem coś się po prostu traci bezpowrotnie… Na przykład pasję życia. Tak było w przypadku straty pracy, którą kochałam i która sprawiała mi wielką frajdę. Była moim powołaniem - wtedy, parę lat temu. Byłam lokalną dziennikarką. Pewnego dnia …

"Pisarz, który nienawidził kobiet. Podwójne życie serjnego mordercy" - John Leake

Właśnie zakończyłem lekturę książki która zdecydowanie zmienia moje spojrzenie na książki kryminalne. Napisana o człowieku który naprawdę istniał i mordował. Naprawdę był pisarzem i synem prostytutki.  W życiu jest czasami tak że płacimy w dorosłym życiu za swoje błędy z dzieciństwa i błędy rodziców. Tak było w sytuacji Jacka. Pierwsza kobietę zabił, dlatego iż przypominała mu jego matkę, która go porzuciła w moim wieku i wychowywał go dziadek z problemem alkoholowym. Jack Unterweger po zamordowaniu osiemnastoletniej dziewczyny dostaje wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Za kratami pisze swoją pierwszą powieść "Czyściec" która okazuje się bestsellerem i daje mu przepustkę do krainy wolności. Jako pedagoga resocjalizacji interesuje mnie profil tego mordercy, dlatego z przyjemnością czytałem tok jego myślenia, szczególnie zaznaczając fragmenty z jego przemyśleniami. Niestety psychopatyczni mordercy mają to do siebie że doskonale grają, potrafią wtopić się w tłum i prze…