Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2011

Konkurs z Prószyńskim

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią ogłaszam konkurs, organizowany wspólnie z autorką książki "Włoski sekrety" Małgorzatą  YILDIRIM. Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Prószyński i S-ka.  Na odpowiedzi czekamy do najbliższego piątku (2 grudnia) do godziny 20.00 Wyniki zostaną ogłoszone w  najbliższy weekend. Każda osoba biorąca udział w konkursie zobowiązana jest do zostawienia swoich danych e-mailowych lub odnośnika do swojego bloga. Osoby które zostaną zwycięzcami zobowiązują skontaktować się ze mną za pośrednictwem poczty elektronicznej i pozostawienia swoje dane do wysyłki. Osoby biorące udział w konkursie są proszone o wiadomość o tym na swoim blogu z odnośnikiem do strony, na której jej prowadzony konkurs. Nagrodami są dwa egzemplarze książki "Włoskie sekrety" podpisane i wysłane przez autorkę z imienną dedykacją do zwycięzców.
Pytanie konkursowe brzmi :
"Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek dobiera"
Monteskiusz

Czy w Twoim życiu obecne są…

"Podróż Enrique" - Sonia Nazario

Od dawna łaknąłem takiej książki. Książki prawdziwej, trudnej i odrobinę drastycznej, która sprawi że ja się po prostu roztrzaskam swoimi emocjami o brzeg ludzkiej, prawdziwej historii. Sonia Nazario - zdobywczyni Pulitzera - napisała książkę, która została z góry skazana na sukces wydawniczy i okrzyknięta światowym bestsellerem.   "Podróż Enrique" to książka o pokonywaniu granic. Piękna historia opowiedziana o chłopcu, który z miłości do matki odbywa niebezpieczną i długą podróż z Hondurasu do Stanów Zjednoczonych, w których pracuje matka. Na podstawie historii Enrique poznajemy również historie innych emigrantów, którzy ryzykują często życie, aby spotkać swoich najbliższych. Książka  miejscami potrafi szokować brutalnymi wydarzeniami, których nam autorka nie szczędzi, ale jednocześnie jest to doskonały dokument pokazujący prawdziwy świat gangów, służb granicznych oraz emigrantów. Przy tej książce nie sposób się nudzić. Książka zostawia w nas ślad na długo, nie pozwalając…

KULTURKAMPF

W Krakowie mieszka i aktywnie działa człowiek, który założył grupę wspierającą oraz gromadzącą wokół siebie głównie debiutujących artystów. Kulturkampf, o tej grupie mowa działa na różnych płaszczyznach. Warto się zapoznać bliżej z działalnością kulturkampfu i jeżeli jest okazja pojawić się na takowym, cyklicznym spotkaniu w charakterze widza, albo po drugiej stronie jako twórca. Ostatnie spotkanie odbyło się 24 listopada. Ja, pomimo wielokrotnego zapraszania nie mogłem się pojawić i na moje miejsce "wskoczył" Kamil Czepiel. Kamil przeczytał jeden utwór ze swojej książki "Przedśmiertny neuroleptyk".  Wierzę głęboko, że za jakiś czas wystąpię tam razem z Kamilem. Możliwe, że przeczytam fragment drugiej książki, która jest w przygotowaniu. Zaproszenie dla mnie jest otwarte i jeżeli wszystko się ułoży, to pojawię się w Krakowie w pierwszym kwartale przyszłego roku z fragmentem mojej debiutanckiej powieści "Trzy", a propos której korekta ma się zakończyć w …

"Kiki van Beethoven" - Eric - Emmanuel Schmitt

Jako wielki fan twórczości Schmitta nie mogłem nie zakupić tej książki. Zakupiłem wczoraj, a dzisiaj pochłonąłem ją w czasie paru godzin. Autor zawsze potrafi mnie zaskoczyć, zawsze wyprowadza na manowce i wie, jak zaczarować mój świat w ten sposób, abym nie chłonął niczego innego, poza tekstem. "Kiki van Beethoven" to dwa opowiadania, zupełnie różniące się od siebie. Opowiadania są różne, ale nie znaczy że słabe. Wręcz przeciwnie. Ich siła jest dla mnie tajemnicą. Schmitt potrafi pisać o wszystkim w sposób nieszablonowy. Z pozoru proste historie są magiczne, ale zaczarować je potrafi tylko Schmitt. Tym razem wspólnym mianownikiem jest Beethoven i miłość do jego muzyki. Trudno jest pisać o treści opowiadań. Tym razem mój mistrz literacki pisze o muzyce. Jak zwykle robi to w sposób fenomenalny. Pisze w taki sposób, że na każdej stronie można odkryć coś nowego. Ja zawsze muszę się bardzo starać, aby nie zakreślać zdań z kolejnych kartek. Do książki jest dołączona płyta CD z …

"Gej w wielkim mieście" - Mikołak Milcke

Kiedy otrzymałem do wyboru książkę między trzema tytułamii, miałem duży dylemat którą wybrać. Wybór padł na "Geja w wielkim mieście". Był on podyktowany faktem, że nie czytuję lektur dotyczących społeczności homoseksualnych. Bałem się tej książki, jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Chciałem również sprawdzić swoją tolerancję i akceptacje odnośnie ludzi, którzy takowe książki piszą. Książka jest napisana na podstawie bloga, którego założył autor w sieci i który cieszył się dużym zainteresowaniem. Młody chłopak niespodziewanie dostaję się na Uniwersytet Warszawski, na wydział dziennikarstwa. Wprowadza się do miasta, którego prawie nie zna. Poznaje jego plusy i minusy. Nie wiem ile jest w niej fikcji, a ile jest prawdy. W każdy razie książkę przeczytałem w ciągu jednej nocy. Nie potrafiłem się od niej oderwać. Mikołaj Milcke pokazuje wejście młodego człowieka w inny, nieznany sobie i jak się okazuje nie do końca pozytywny świat. Książkę czyta się dobrze, chociaż osobiści…

"Włoskie sekrety" - Małgorzata Yildirim

Wszystko, co jest o Włoszech jest mi bliskie. Książki, fotografie i filmy oraz kultura tego kraju. Mam wrażenie, że ludzie tam żyją zupełnie inaczej, spokojniej i wolniej. A może to tylko moje wyidealizowane tęskonoty? Nigdy tam nie byłem, ale...Małgorzata Yildrim zabrała mnie do włoskiego Sorrento za sprawą swojej łownej bohaterki Mirandy, która otrzymuje w spadku dom, pieniądze i coś więcej, o czym nie ma pojęcia. Kocham takie książki. Pachnące słońcem i kwiatami, pozwalające na chwilę wytchnienia po ciężkim dniu. Moją uwagę zwróciła uwagę już okładka, która jak zwykle to bywa w Wydawnictwie Prószyński jest idealna. Książkę czyta się z dużą lekkością. Idealna lektura na jesienne, zimne i ciemne wieczory. Kto z nas nie chce przenieś się do kraju, gdzie jest słońce i wszystko, co zbliża nas do raju? Ja skorzystałem i dobrze się bawiłem. Na koniec dodam, że nie zgodzę się z tezą że jest to książka skierowana do kobiet. Myślę, że panowie również będą się przy niej dobrze bawili. W ksi…

"Kuszenie" - Anne Rice

"Kuszenie" jest drugą książką Anne Rice, którą przeczytałem. Autorka ma ten dar, że przenosi mnie w inne wieki, w inne wymiary i wyzwala moje emocje nie pozwalając mi na zwykłe czytanie książki. To jest tajemnicą pisania tej kobiety. Potrafi mnie porwać na całego i wznieść na wyżyny czegoś, co szumnie nazywamy "prawdziwą sztuką".
  W "Kuszeniu" spotykamy się ponownie z Aniołem Malachiaszem i Tobym Odar'e. Nasza postać musi rozwiązać kolejną zagadkę i rozwiązać zagadkę "zatruwanych potraw" . Oczywiście Anne Rice nie byłaby sobą, gdyby to było tematem przewodnim książki. W każdej książce są ukazywane metafizyczne dylematy, a pisarka obnaża cechy naszej duszy. Oczywiście nie można nie wspomnieć o stylu, w którym ja osobiście się rozpływam w czasie czytania. Prawie nigdy tego nie robię, ale w "Pokucie" i "Kuszeniu" zaznaczyłem ołówkiem ciekawe teksty, nad których znaczeniem potem się zastanawiam. Robię tak, gdyż wiem że te …

Wywiad z Anną Teluk - Lenkiewicz

Piter Murphy: Witaj Aniu. Jest mi niezmiernie miło, że zechciałaś poświęcić mi trochę czasu i porozmawiać. Jestem Tobie niezmiernie wdzięczny, gdyż nie jesteś ot taką sobie pisarką. Ale od początku. Kawa czy herbata?
Anna Teluk-Lenkiewicz: Witaj Piter. Poproszę herbatkę.
PM: Napisałaś książkę „Nie każdy jest Rain Manem”. Ja sam pamiętam czas, kiedy studiowałem terapie, na jednym z przedmiotów psychologicznych (nie pamiętam na którym roku) zalecono nam obejrzenie filmu „Rain Man”. Następnie omawialiśmy ten film na ćwiczeniach, których tematem przewodnim był autyzm.  Ten film zapadł mi głęboko w pamięć. Widziałaś ten film? Ile jest w nim uchwyconej prawdy, z którą się spotykasz na co dzień?
A T-L: Owszem, oglądałam go razem z synem. Wydaje mi się, że dość wiernie odtworzono rolę Babitta, dokładnie tak zachowuje się wysokofunkcjonujący autysta. Jeśli coś go przeraża ulega często panice, przytoczmy tu kadr z filmu, scena na lotnisku, gdzie Rain Man nie chce wsiąść do samolotu. Tak, myślę że…

"Pałac z lusterkami" - Anna Pasikowska

Anna Pasikowska napisała książkę skierowaną do kobiet i jestem przekonany po jej lekturze, że doskonale się wbiła w to co nazywa się szumnie "pragnieniami kobiety". Sam należę do "płci brzydkiej" i mogłem spojrzeć na poruszane tam wątki z męskiego punktu widzenia. Warto było zaryzykować. Która kobieta nie poszukuje podświadomie wielkiej miłości i adorowania? Autorka zabiera nas w podróż pociągiem relacji Warszawa - Szczecin. W pociągu kobieta z dzieckiem poznaje starszego mężczyznę i od tej pory wszystko zaczyna się zmieniać, ich życie staje się sielanką. Okazuje się, że są na świecie ludzie, którzy oferują bezinteresowną pomoc nieznajomym. Ale czy oby na pewno? Czy przeszłość przypomni o sobie i w jaki sposób?  O czym jest książka? Czy tylko o miłości? Z pewnością nie, ale czytelnik musi sam się zapoznać z treścią, a sama książka jest napisana językiem ciepłym, barwnym literacko. Przez kolejne strony przejawia się dziesiątki kolejnych, sympatycznych, kolorowych p…

Wywiad z Małgorzatą Yıldırım

Piter Murphy: Witaj Gosiu. Cieszę się, że możemy się spotkać i chwilę porozmawiać o tym co ważne. Napijesz się kawy, czy wolisz herbatę?
Małgorzata Yıldırım: Witaj Piotrze, serdecznie dziękuję Ci za zaproszenie. Herbata będzie idealna, dziękuję (uśmiech)
PM: Jesteś autorką książki, która pachnie jeszcze farbą drukarską. „Włoskie sekrety” to Twój debiut. Skąd pomysł na książkę? Nie uważasz, że temat dotyczący Włoch jest już oklepanym tematem w naszym kraju i na świecie?
MY: Pisać chciałam zawsze i mimo iż brzmi to banalnie, to tak wygląda prawda. Nigdy jednak nie podchodziłam do tematu na poważnie, ale w pewnym momencie życia, kiedy skumulowało się we mnie zbyt wiele przeżyć i emocji musiałam znaleźć dla nich ujście i zapytałam siebie dlaczego nie przelać jakiejś części na papier? Tak więc pomysł na książkę zaczerpnięty jest w jakimś stopniu z życia. Nie uważam, że temat Włoch jest oklepany – w ten sposób można by przecież podsumować niemal każde zagadnienie, a jednak książki nadal powsta…

Literacki blog roku

Znamy już zwycięzców w konkursie „Literacki Blog Roku 2011”
Nadeszła wreszcie długo wyczekiwana chwila! W niedzielę, 6 listopada, podczas Targów Książki w Krakowie poznaliśmy zwycięzców konkursu na „Literacki Blog Roku 2011”
Przed jurorami stanęło niezwykle trudne zadanie. Musieli ocenić ponad 200 blogów, starając się zwracać uwagę między innymi na: jakość i regularność wpisów, kreatywność, tematykę i ich perspektywiczność.
–Mam świadomość tego, że jakikolwiek wynik zostałby dziś podany, będzie on niedoskonały – w końcu jurorzy są tylko ludźmi. Niemniej jednak, po burzliwej naradzie, jury w składzie: Dorota Malinowska-Grupińska (Wydawnictwo MG), Justyna Gul (krytyk literacki), Sławomir Krempa (redaktor naczelny wortalu literackiego Granice.pl) podjęło decyzję, którą wspólnie uznaliśmy za najlepszą z możliwych  –podkreślał Sławomir Krempa. 
– Blogi to znak naszych czasów, ale zaskoczyła mnie tak duża liczba zgłoszeń oraz wysoki poziom konkursu – stwierdziła Dorota Malinowska-Grupińska– Wie…

"Jaśnie Panicz. O Witoldzie Gombrowiczu" - Joanna Siedlecka

Kiedy planowałem przeczytanie tej książki, nie miałem zielonego pojęcia na co mogę liczyć. Aby tego było mało, nie przepadałem za Gombrowiczem. Chyba dlatego, że "Ferdydurke" zupełnie do mnie nie trafiła. A po inne dzieła tego autora nie sięgnąłem. Chyba z przekory. Teraz wiem, że to błąd. Wydawnictwo serwuje nam książkę w twardej oprawie i do tego szytą, co nie jest bez znaczenia. Autorka daje czytelnikowi spory kawałek historii, na który składają się zdjęcia, dokumenty, historie opowiedziane przez osoby, które znały artystę. Z przyjemnością cofnąłem się w czasie czytając, co inni mają o Witoldzie do powiedzenia. Książka jest nie tylko formą biografii, ale zdecydowanie czymś więcej. Autorka ożywiła te postacie, doskonale wpasowując kolejne osoby do wspomnień. Książka jest pełna faktów (często nieznanych czytelnikowi), zdjęć, są również umieszczone kopie listów itp. Ja po lekturze odczułem smutek. Wynika on z odkrycia, iż zdałem sobie sprawę, że sztuka również literacka w …

"Światła września" - Carlos Ruiz Zafón

Mimo, że książki Carlosa Zafóna kierowane są do młodzieży, ja sam doskonale  się w nich odnajduję. Jest to dziwne, również dlatego, że sam nie czytuję fantastyki. Z książkami Zafóna jest inaczej. Sięgam po nie bez wahania, nie martwiąc się, że książka mnie zawiedzie. Tym razem nie było inaczej. "Światło września" to barwna słownie opowieść, która przenosi nas w lata trzydziestce ubiegłego wieku do Francji. Pani Sauvelle, wraz z dziećmi zamieszkuje u wynalazcy i właściciela fabryki zabawek. Autor jak zwykle doskonale wprowadza nastrój, balansuje na emocjach czytelnika. Książkę zakupiłem w niedzielny wieczór i po prostu odpłynąłem. Książkę pochłonąłem, poświęcając jej każdą wolną minutę. Jestem uzależniony od książek tego pisarza, czekając w wielkim napięciu na kolejne. W moim przypadku jest to o tyle dziwne, że  generalnie nie czytam niczego, co jest skierowane dla młodzieży, oraz książek z elementami fantastyki. Carlos Zafón ma u mnie zielone światło. I to się nie zmieni. …

"Parada blagierów. Najsłynniejsze mistyfikacje" - Ireneusz Pawlik

Ta książka jest na swój sposób wyjątkowa. Wybrałem ją przez przypadek, jakiś czas czekała też na swoją kolej, a kiedy w końcu zabrałem się za jej czytanie, od razu przepadłem. Nie jest to powieść, nie jest to opowiadanie. Otrzymujemy zbiór ciekawych historii, opisanych przez autora z wielką pasją, oraz z wyczuciem i w pięknym stylu . Zawiera opisy przypadków znanych ludzi, którzy dopuścili się różnego rodzaju trików, oszustw itd. To jest mianownikiem "Parady blagierów...". Dziwi mnie  ludzka naiwność, a jej przykłady w książce się mnożą. Zawarte w książce historie czytałem z wielkim zainteresowaniem, gdyż czytanie tych opowieści często jest trudne do uwierzenia, a nie jest to przecież fikcja literacka. Sam nie przepadam za historią, ale zawarte w książce opowiadania z  różnych okresów dziejowych doskonale mnie rozbawiły.  Ja sam jestem pełen podziwu dla autora, że zdobył się na poszukiwania źródeł tych historii. A to nie była prosta sprawa. Książka to pełna gama wydarzeń …

"OPEN. Autobiografia tenisisty" - Andre Agassi

O jej przeczytaniu marzyłem od czasu, gdy dowiedziałem się, że Andre Agasii planuje jej wydanie. Kiedy miałem ją w rękach, czułem że czeka mnie nie zwykła przygoda przez jakiś czas. Tak właśnie było. Czym jest książka? Książka jest bardzo, ale to bardzo osobistą analizą życia tenisisty z różnych perspektyw. Ciekawi mnie, czy autor pisał ją sam, gdyż jeżeli odpowiedź jest twierdząca, to znak że Agasii ma nowy, wcześniej nie odkryty talent – literacki. Książka jest osobisty wyznaniem tenisisty, który odkrywa często bardzo intymne i wstydliwe karty ze swojego życia. Ale myślę, że to jest duży plus tej książki. Ja sam nigdy nie interesowałem się tym sportem, nie byłem fanem Agassiego, ale teraz, kiedy przeczytałem tę książkę kibicuję mu w stu procentach. Czytając tę książkę, zastanawiałem się, czy autor nie uzewnętrznia się zbytnio. Gdy przeczytałem ostatnią stronę, żałowałem , że to już koniec, a ja muszę się rozstać z książką. Książka pokazuje praktycznie całe życie Andrea Agasiiego, od…

Zaproszenie na Kulturokampf

Dzisiaj wywiadu  z pisarzem nie będzie, za co serdecznie przepraszam. Ostatnio mam mniej czasu, ale obiecuję się poprawić i zaprosić do rozmów autorów znanych i lubianych. Nie dalej jak wczoraj otrzymałem telefon z Krakowa, z propozycją nie do odrzucenia, którą musiałem odrzucić. Chodzi o wzięcie udziału w cyklicznej imprezie, w czasie której miałem czytać fragment swojej książki, a następnie miała się wywiązać rozmowa dotycząca książki. Niestety, nie mogę się pojawić w Krakowie, ale myślę że innym razem pojawię się na Kulturokampf i wezmę w nim udział. Zaproszenie jest otwarte. Na moje miejsce zaproponowałem Kamila Czepiela, który aktualnie pracuje w Krakowie i jest mu zdecydowanie łatwiej pojawić 24 listopada na spotkaniu i porozmawiać z czytelnikami. W razie zainteresowania spotkaniem autorskim z Kamilem (wstępnie się zgodził) mogę podać adres, gdzie się to spotkanie odbędzie. W tej sprawie proszę pisać na e-maila.  Przypomnę, że Kamil jest autorem "Przedśmiertnego neurolept…

"Rzeka zimna" - Magdalena Kawka

Wiem, że różnie się w odbiorze tej książki od większości, ale widocznie tak musiało być. Kiedy zdecydowałem się na przeczytanie , liczyłem na ciekawą, porywającą lekturę. Historia należąca raczej do tych banalnych - znika poczytna pisarka, z Francji przyjeżdża jej córka i rozpoczyna poszukiwania na własną rękę. Wchodząc w kolejne rozdziały wiele się wyjaśnia, ale ja od początku wiedziałem jakie może być zakończenie. Po części to  "zasługa" okładki. Czasownik "wiedziałem" jest tutaj adekwatny do moich domysłów. Autorka porusza tutaj problem nielegalnej adopcji, drugiej strony ludzkiej natury i tajemnic, jakie w nas tkwią. Mimo faktu, że książka jest napisana w sposób ciekawy, do mnie po prostu nie trafiła. Czasami irytowały mnie zbyt długie opisy i zbyt mało akcji. Może dlatego, że wcześniej czytałem coś zupełnie innego? Tego nie wiem. Książka przeplata wątki kryminalne i obyczajowe. Staram się pisać o tym co czuję, dlatego "Zimna rzeka" nie należy do k…