Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marca 7, 2011

Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika - Stephen King

Po tę pozycję sięgnąłem za namową jednego z użytkowników Facebooka, wcześniej zupełnie o niej nie słysząc. Dodam że nigdy nie słyszałem o tej pozycji, mimo że jestem fanem twórczości Stephena Kinga. Osoba która mi ją poleciła zaznaczyła że nie jest to powieść. Książka Stephena Kinga „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” składa się z dwóch odrębnych części. Pierwsza cześć to swoiste wspomnienia, można się nawet pokusić o słowo biografia samego autora. King opisuje swoje dzieciństwo, młodość aż do czasów obecnych. To bardzo odważna cześć, pokazująca go jako człowieka uporczywego w swoim działaniu, a jak się można przekonać na podstawie lektury bywało ciężko. Wiele wydawnictw odmawiało współpracy, ale King nigdy się nie poddał. Autor sięga po wspomnienia związane z rodziną, żoną i dziećmi. Wyłania się z tego bardzo barwna opowieść, a jednocześnie autentyczna i jak dla mnie w sposób piękna, chociaż język Kinga nie zawsze bywa miły, czasami jest kolokwialny i ordynarny, ale sam…

Piękna ZŁAlicja

O tej książce usłyszałem jakiś czas temu, a jako fan książek psychologicznych i obyczajowych wiedziałem że muszę ją koniecznie zakupić i przeczytać. Z drugiej strony słyszałem o tym że dobrze się sprzedaje, że właścicielka zarobiła na niej mnóstwo pieniędzy i to jakoś mnie do tego zdystansowało. Ostatecznie jednak zwyciężyła ciekawość, mimo że na okładce zobaczyłem napis „Piękna ZŁAlicja”. Osobiście jestem bardzo negatywnie nastawiony do takich nie do końca poprawnych zdań, ale jakoś przełknąłem tę gorzką pigułkę i ostatecznie zakupiłem książkę. Pierwsze co mnie uderzyło to wyczuwalna lekkość w pisaniu autorki. Wchodząc w kolejne strony coraz bardziej wciągała mnie historia, ale przy jednoczesnym prawie uwielbieniu dla pani Rececci James. Historia wydaje się być prosta. Znajomość nowej uczennicy Katheriny z piękną Alicją, która jest hołdowana w szkole przez innych, ale nie wiedząc czemu właśnie ją wybiera na swoją przyjaciółkę. Katherina nosi w sobie tajemnicę, która jest …

Sosnowe dziedzictwo

Miesiąc temu Maria Ulatowska zadebiutowała swoją pierwszą książką „Sosnowe dziedzictwo”. Z wykształcenia prawnik, na emeryturze postanowiła napisać książkę. Znając tę osobę wiem jak jest żywiołowa, kochająca życie i ludzi i wiedziałem że czek mnie coś wspaniałego, w końcu wydawca zakochał się w tej książce już od pierwszych stron. Obawiałem się jednego. Nie wiedziałem czy nie będzie to tak zwana „kobieca literatura”. A z tą bywa różnie. Jakieś przesadne historie miłosne mnie nie interesują. Książkę wygrałem w konkursie literackim, a gdy otrzymałem egzemplarz zabrałem się do czytania. Historia piękna, tak naprawdę zbyt piękna aby była prawdziwa, ale przecież czasami my również potrzebujemy baśni i dobra płynącego z książek. Książka opowiada o Annie Towiańskiej która jest główną bohaterką i nieoczekiwanie dziedziczy opuszczony dworek nad jeziorem, a wokoło przychylni ludzie, o czym ma okazję się wkrótce przekonać. Autorka doskonale miesza ramy czasowe, mamy tutaj czasy ws…