Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 13, 2011

SzukającNoel - Richard Paul Evans

Po książkę sięgnąłem po przeczytaniu "Trucicielki" Emmanuela Schmitta. I nie zawiodłem się. A nawet coś więcej. Powieść opowiada przypadkowej znajomości dwojga młodych ludzi o imieninach Macy i Mark. Przypadkowa znajomość przekształca się w coś więcej, a czytelnik ma możliwość poznać przeszłość bohaterów. "Szukając Noel" to nie tylko opowieść o poszukiwaniu siostry, ale również o odnajdywaniu siebie. Przyznaję się bez bicia że parę razy popłynęły łzy. Ta historia mnie dotknęła, może dlatego że naprawdę mogła się zdarzyć i wierzę głęboko że każdy czytelnik odnajdzie tutaj kawałek ze swojej przeszłości. Tego typu książki nie powstają przypadkowo, ale ja wierzę że piszą je ludzie którzy są aniołami na ziemi.
  Książka mnie powaliła na kolana, sprawiła że nie za szybko zapomnę o tych młodych ludziach którzy towarzyszyli mi przez paręset stron. Autor doskonale maluje świat słowem, koloryzując ciemne mocje i żonglując naszymi emocjami. Już nie mogę się doczekać kiedy p…