Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipca 7, 2011

""Moc i cesarzowa" - Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska

Po książkę sięgnąłem w dzisiejszy poranek i to był błąd. Dlaczego? Gdy zacząłem nie mogłem przestać jej czytać. Ta książka mnie od siebie uzależniła, sprawiła że czytałem ukradkiem w pracy pod blatem biurka przewracając nerwowo kolejne strony.  Po raz kolejny przekonuję się że rodzimi pisarze mogą konkurować z tymi bardziej znanymi na świecie. Niesamowicie skonstruowana historia która nie pozwoliła mi od siebie odpocząć. Autorki trafiły w moje gusta. W pełnym tego słowa znaczeniu...Panie psycholog i prawnik napisały książkę która doskonale trafiła w moje potrzeby intelektualne, literackie i relaksacyjne.
  Komisarz Anna Sarnowicz zostaje skierowana do rozwiązania tajemniczego morderstwa. Grupa licealistów przebywających na wagarach dokonała strasznego odkrycia - nad Wisłą odnajdują zwłoki kochanków w splecionym uścisku. W pobliżu miejsca zbrodni policja znajduje porzucony motocykl oraz egzemplarz "Romea i Juli" jak się okazuje skradziony wcześniej z biblioteki. Policjantka …

Czwartkowe spotkanie przy kawie z Romualdem Pawlakiem

Piter Murphy: Od jakiegoś czasu planowałem przeprowadzić tę rozmowę, ale przyjemności trzeba sobie dozować, więc cieszę się że dzisiaj możemy wypić filiżankę kawy i porozmawiać. Jesteś szalenie skromnym człowiekiem ale chciałbym, abyś dzisiaj jednak trochę „napęczniał”. W końcu masz ku temu powody. Debiutowałeś w 1987 roku w czasopiśmie „Na przełaj” opowiadaniami „Deborah” oraz „Stukający wiatr”. Potem współpraca z czasopismami z gatunku fantastyki. Masz już duże doświadczenie w tym temacie. Czy coś przez lata zmieniło się na lepsze na polskim rynku wydawniczym?
Romuald Pawlak: Powiedziałbym, że zmieniło się niemal wszystko, poza jednym: ludzie wciąż chętniej czytają książki dobre niż złe (śmiech). Przede wszystkim, minęła koszmarna dekada lat dziewięćdziesiątych, kiedy to byle Amerykanin był z góry uważany za lepszego pisarza, wobec czego np. niemal nikt nie wydawał polskiej fantastyki, którą wtedy pisałem. Teraz jest ostra, zdrowa konkurencja, bestsellerem czy książką nagradzaną moż…