Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z września 18, 2011

Ponownie o "Trzy"

Witam wszystkich w poniedziałkowy poranek. Dzisiaj nie napiszę o żadnej książce, gdyż sam czytam kolejne, a w wolnym czasie pracuję nad własną powieścią. Chcę napisać o mojej debiutanckiej powieści "Trzy" i po raz kolejny odnieść się do niej, a właściwie do rojących się w niej błędów. Nie daje mi spokoju to co mnie spotkało, a właściwie brak korekty. Ale od początku. Kiedy pisałem te książkę pisałem bardzo chaotycznie, spieszyłem się, aby zmieścić się w ramach czasowych. Gdy pisałem „Trzy” mój warsztat był ubogi, a ja mam jeszcze jeden zwyczaj z którym muszę walczyć. Prawie nigdy nie czytam tego, co sam piszę. Nie poprawiam swoich błędów. Nie chodzi o to, że czuję, że piszę dobrze, ale zawsze uważałem, że pierwsze myśli są najlepsze. Oczywiście zdanie podtrzymuje. Są najlepsze. 
   Myśl o wydaniu pojawiła się nagle. W końcu jej napisanie zabrało mnie mnóstwo czasu. Dlatego poprosiłem o okładki i korektę. Korekta była robiona parę tygodni i otrzymałem ją wieczorem przed wyjazd…