Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z października 6, 2011

Wywiad z Anną Rybkowską

Piter Murphy: Witaj Aniu. Dziękuję, że wyraziłaś zgodę na rozmowę. Jesteś autorką dwóch poczytnych powieści. Pierwsza „Nell” jest Twoją debiutancką książką. Skąd wziął się pomysł na pisanie? Czy początki były trudne?
Anna Rybkowska: Witaj Piotrze. Zawsze lubiłam opowiadać; jako mała dziewczynka zamęczałam otoczenie swoimi bajkami, z detalami opowiadałam, co było na podwórku, w przedszkolu... Oprócz realnych miałam też wyimaginowane koleżanki, z którymi rozmawiałam i najbliżsi jakoś to akceptowali, nie uznając, że trzeba mnie koniecznie zaprowadzić do psychologa, bo gadam do ściany albo kogoś wymyślonego. Czasem śmiał się ze mnie starszy brat. Tak było, zanim nauczyłam się czytać i pisać. Bo jak już posiadłam obie te umiejętności, zaczęłam swoje bajki zapisywać i... odczytywać mojej mamie, a ona zawsze była nimi zachwycona. Kiedy wyjechała na kilka tygodni do pracy, bardzo za nią tęskniłam i wymyśliłam, że zacznę prowadzić dziennik, żeby mogła po powrocie odtworzyć sobie, dzień po dniu,…

"Czarny Wygon. Słoneczna Dolina" - Stefan Darda

Jestem fanem Stefana Dardy od chwili, kiedy przeczytałem "Dom na Wyrębach". W kolejnej książce autor znowu sprawia, że ja zapominam o całym świecie. Zastanawiałem się nad fenomenem książek tego autora. Doskonale wstrzelił się w nurt, który w Polsce był mało praktykowany przez pisarzy - połączenie horroru z fantastyką, a wszystko osadzone w realiach naszego kraju. "Czarny Wygon. Słoneczna Dolina" to opowieść o dziennikarzu, który wybiera się do małej wioski o nazwie Guciowo. Dzieje się tak za przyczyną otrzymanego maila, którego autor zapewnia że w okolicach dzieją się rzeczy zagadkowe i straszne. Witold - dziennikarz otrzymuje rękopis. Wraz z każdą kolejną stroną, którą czyta coraz bardziej wierzy w prawdziwość tekstu dotyczącego Starzyzny - wioski która już nie istnieje. Nie chcę tutaj rozpisywać się na temat całej akcji, gwarantuję, że każdy czytelnik będzie miał wrażeń pod dostatkiem. Darda po raz drugi udowodnił mi, że jest mistrzem słowa pisanego. Doskonale …