Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopada 9, 2011

"Jaśnie Panicz. O Witoldzie Gombrowiczu" - Joanna Siedlecka

  Kiedy planowałem przeczytanie tej książki, nie miałem zielonego pojęcia na co mogę liczyć. Aby tego było mało, nie przepadałem za Gombrowiczem. Chyba dlatego, że "Ferdydurke" zupełnie do mnie nie trafiła. A po inne dzieła tego autora nie sięgnąłem. Chyba z przekory. Teraz wiem, że to błąd. Wydawnictwo serwuje nam książkę w twardej oprawie i do tego szytą, co nie jest bez znaczenia. Autorka daje czytelnikowi spory kawałek historii, na który składają się zdjęcia, dokumenty, historie opowiedziane przez osoby, które znały artystę. Z przyjemnością cofnąłem się w czasie czytając, co inni mają o Witoldzie do powiedzenia. Książka jest nie tylko formą biografii, ale zdecydowanie czymś więcej. Autorka ożywiła te postacie, doskonale wpasowując kolejne osoby do wspomnień. Książka jest pełna faktów (często nieznanych czytelnikowi), zdjęć, są również umieszczone kopie listów itp. Ja po lekturze odczułem smutek. Wynika on z odkrycia, iż zdałem sobie sprawę, że sztuka również literacka w …