niedziela, 1 stycznia 2012

Złote zakładki

  Dzisiaj na facebooku znalazłem linka do filmiku wręczenia  Złotych Zakładek. Ciszę się, że takie imprezy powstają, że są ludzie którzy się tam pojawiają, biorą w tym przedsięwzięciu udział. Ja sobie życzę, aby takowych imprez było coraz więcej, a czytanie się rozwijało mimo coraz większych cen książek.  Ja wraz z pierwszym dniem nowego rokiem postanowiłem, że w roku 2012 napisze minimum trzy książki. Osobiście uważam, że na blogach jest wiele osób które mają doskonały styl pisania i powinni sami uwierzyć w siebie i spróbować odnaleźć się po drugiej stronie - jako osoba pisząca. To naprawdę niezwykła, chociaż ciężka praca. Wystarczy zamknąć oczy, wsłuchać się w swoje serce i wysłuchać w ciszy historii, jaką to serduszko nam wybije. A potem przelać na papier. Apeluję do Was - chociaż spróbujcie. To niesamowita przygoda. Poniżej zamieszczam link do filmiku, który "pożyczyłem" z facebookowego profilu.





8 komentarze:

sardegna pisze...

Byłam, widziałam, uczestniczyłam :)

Soulmate pisze...

Filmik również obejrzałam a do pisania strasznie mnie ciągnie ale najzwyczajniej w świecie nie mam czasu. Jednak w święta, zamiast się uczyć, zaczęłam spisywać historię, która chodziła mi od roku po głowie :) Bardzo proszę o ocenę początku moich zmagań - jeżeli nie jesteś zainteresowany to przepraszam za zawracanie głowy, wszystko zrozumiem :) beautyful-mind.blogspot.com

Scathach pisze...

Byłam tam, byłam!:)

pisanyinaczej.blogspot.com pisze...

Soulmate- oczywiście chętnie się zapoznam :-)

pisanyinaczej.blogspot.com pisze...

ja szczerze żałuję, że nie mogę pojawiać się na takowych imprezach. Ale cieszę się faktem osobistego poznania pani Małgorzaty Gutowskiej -Adamczyk, a także Agnieszki Tatery.

pisanyinaczej.blogspot.com pisze...

Usunąłem ostatniego posta "szansa dla blogerów". Gdy czytałem, to wydało mi się że termin nadsyłania prac mija końcem stycznia, a nie końce grudnia. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.

ksiazkowo pisze...

Dzięki, Piotrze, za miłe słowa i pomoc w promocji :)

Aneta pisze...

Trzy książki to ambitny cel, mam nadzieję, że się uda :) Wszystkiego dobrego.

Archiwum bloga

Obserwatorzy

Całkowita liczba wyświetleń stron