poniedziałek, 6 lutego 2012

O pewnej noblistce i kocie

Znajomi umieszczają tego linka na FB. Nie można przejść obojętnie...
Mnie Wisława Szymborska obojętną nie była...


7 komentarze:

Magda pisze...

według mnie tą poetkę najlepiej określają dwa słowa: utalentowana i skromna, takich ludzi się nie zapomina... przepiękny wiersz, jeden z moich ulubionych

JULIA ORZECH pisze...

Piękny wiersz. Podobno napisany przez Szymborską po odejściu Filipowicza. Miała taki dar pisania o śmierci, że aż dreszcz przechodzi.

z głową w książce pisze...

Piękny wiersz. Twórczość poetki towarzyszyła mi od najmłodszych lat mojego życia. Ciężko pogodzić się z jej śmiercią. Z tym, że już nigdy nic nie napisze.

agatkan pisze...

Piekny wiersz wstrzasajaco wzruszajacy, rowniez wspaniale dobrana muzyka. Juz po raz drugi zajrzalam tu by to obejrzec. Zal, zal tylko i smutek pozostaje w sercu po odejsciu pani Wislawy. Jak to dobrze, ze sa jej wiersze.

AgnieszkaWawka pisze...

Piękny wiersz i piękny filmik, aż łzy w oczach stają. Odeszła wielka Polka :/,

Virgo pisze...

Mnie wiadomość o jej śmierci dopadła podczas ferii w Anglii i na jakiś czas całkiem je 'spsuła'. Była to (i jest) bardzo smutna wiadomość, odeszła wielka poetka i wielki człowiek. Należała i należeć będzie do moich ulubionych polskich poetów. Niemal każdym wierszem trafia prosto w serce. Genialna, po prostu genialna, a do tego taka skromna!
Jedyne pocieszenie to chyba tylko te, że odeszła we śnie...

Szura pisze...

Pieknie to ktoś zrobił, muzyka świetna a te słowa...

Archiwum bloga

Obserwatorzy

Całkowita liczba wyświetleń stron