Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012

"Wytwórnia wód gazowanych" - Dorota Combrzyńska - Nogala

Po przeczytaniu książki pozostał we mnie dziwny zamęt. Minęło parę dni, ochłonąłem i w końcu zabieram się za pisanie tego tekstu. Nie potrafiłem tego zrobić zbyt szybko. Musiałem ochłonąć i przemyśleć kilka spraw związanych z lekturą. Czasami czas nie jest dobrym doradcą, trzeba odczekać, nabrać dystansu i wtedy zająć swoje stanowisko. 
 Autorka, do tej pory mi nieznana jest współtwórcą programów cyklu programów dla dzieci emitowanych w lokalnej telewizji, autorka "naszyjnika z Madrytu" i nagrodzonej Literacką Nagrodą im. Reymonta "Piątej z kwartetu".  Z zawodu filolog polski.
 Główną bohaterką jest Eleonora Jarecka, którą mamy okazję poznać w momencie jej śmierci. A potem niespodzianka...cofamy się do jej narodzin, czasu asymilacji, rozwoju, przechodząc przez całe jej życie. A trzeba przyznać, że lekko nie miała. Historia opowiadana na wielu płaszczyznach doskonale pokazuje nam życie osoby, która przeżywając sto lat ciągle walczy o swoje przekonania i marzenia, ni…

Wywiad z Karolem Kłosem

Piter Murphy: Witaj Karolu. Dziękuję za przyjęcie zaproszenia. Już na początku przyznaje się, że jeszcze nie czytałem Twoich książek, ale recenzje są entuzjastyczne. Jaki jest twój patent na dobrą książkę?
Karol Kłos: Dzień dobry. Myślę, że to nie patent, a raczej odrobina szczęścia. Ludzkie charaktery, pasje, zainteresowania, pragnienia są bardzo podobne. Odrobina inności tylko pomaga, nadaje smaczku. Egzotyka uatrakcyjnia, bo każdy marzy o egzotyce, myśląc w swojej naiwności, że „Tam” byłoby lepiej. Tymczasem najczęściej i najbardziej kochamy to co już znamy. Nowe i nieznane bywa często podejrzane.
PM:Napisałeś „Latarnika” i „Latarniczkę”. O czym traktują Twoje opowieści?
KK: Zgodnie ze znaczeniem słów użytych w tytułach, o latarnikach i latarniczkach, ich pracy, codziennym życiu, również tym domowym, prywatnym. Ponadto o tym co nas na co dzień otacza, czyli o sąsiadach, których wszyscy, oczywiście, „bardzo kochamy”, o naszym mieście, osiedlu, władzy, która nam usiłuje ułożyć życie w…

"Punkt wyjścia" - Dawid Kain

Na początku napisze coś bardzo ważnego w moim odczuciu. "Punkt wyjścia" nie można czytać pobieżnie i szybko. Mnie zajęło przeczytanie tej książki kilka tygodni. Impulsywnie wyczułem, że w ten sposób mogę sobie pozwolić na pełen i niezafałszowany odbiór tego tekstu. Nie myliłem się. Dawid Kain stworzył opowieść, która ciężko jest umieścić w sztywnych ramach literatury. Okrzyknięta "zaskakującym horrorem metafizycznym" według mnie nie do końca spełnia te wymogi. Nie będę tutaj opisywał fabuły, gdyż nie o to chodzi w tej książce. Autor miał doskonały pomysł na książkę i poparty talentem, który niewątpliwie posiada wykorzystał w pełni swoje pomysły. Ta książka autentycznie mnie prowokowała. Momentami miałem ochotę rzucić  nią w kąt, aby parę stron dalej delektować się fragmentem, który mnie  zagłaskał i uspokoił. dano nie czułem takich skrajnych emocji. Książka z pewnością nie jest skierowana dla każdego czytelnika. Mil ośnik lekkich historii nie znajdzie tam nic dla …

"Sukienka z mgieł" - Joanna M. Chmielewska

Coraz częściej wbrew utartym schematom sięgam po lekturę skierowaną dla kobiet. Powód jest wręcz banalny. Pragnę odpocząć, uciec w sielankę, zatrzymać się i zadumać na moment nad daną sceną i odpocząć między stronami. "Sukienka z mgieł" należy do takowych książek. Nietuzinkowe miejsce, jakim jest "Piwnica pod liliowym kapeluszem", która przyciąga ludzi na pozór zwykłych, a jednocześnie z dużym bagażem historii, nie zawsze takiej jakby sobie tego życzyli.   Autorka namalowała nam piękne sceny interakcji międzyludzkich. Nawet z prostej rozmowy potrafiła wydobyć esencję czegoś ważnego. Kto z nas nie marzył o własnej kawiarni, a może restauracji? Takowe miejsca potrafią być wyjątkowe same w sobie. Autorce udało się coś udowodnić. Pokazuje, że tak naprawdę sami budujemy swoje życie wokoło siebie, ale czasami nieświadomie stawiamy również mury. Książka została zgrabnie napisana, mieszcząc się w konwenansach dobrego tonu i doskonale wpisując się w kanon wyobraźni czyte…

Angielski fiszki 1000 najważniejszych słów i zdań dla początkujących

Nie jestem poliglotą. Kolejne próby opanowania języka angielskiego spełzały na niczym. Nie cierpiałem wkuwania słówek, często widząc mierne efekty szybko się zniechęcałem i porzucałem kolejne kursy. Kiedy otrzymałem propozycję fiszek, pomyślałem sobie, że nie szkodzi spróbować. Przez pewien okres "testowałem" słówka i jestem zdumiony faktem, że to działa. Właśnie tak!!! Ta metoda jest dla mnie idealna. Czym są fiszki? To pojedyncze karteczki, na których z jednej strony jest napisane słowo w języku polskim i angielskim, a po drugiej stronie mamy przykład wykorzystania go w zdaniu. Słówka są podzielone na czterdzieści grup tematycznych, co w końcowym efekcie daje mi niezły zasób słów i pozwala na zrozumienie prostych zdań. A gramatyka? Cudowne jest to, że tutaj nie ma gramatyki. Zamiast niej mamy słowa w zdaniu, co z czasem pozwala nam intuicyjnie odmieniać i przyswajać coraz lepiej kolejne słowa i zdania. To naprawdę działa. Nie tylko działa- wystarczy 20 minut dziennie poś…

Wywiad z Karoliną Wilczyńską

Piter Murphy: Witaj Karolino. Dziękuję, że przyjęłaś moje zaproszenie. Jest mi miło, że po raz kolejny udało mi się nawiązać kontakt z osobą, dla której pisanie jest czymś więcej niż hobby. Mam w zwyczaju na początek każdej rozmowy proponować filiżankę kawy lub herbaty.
Karolina Wilczyńska: Poproszę herbatę. Czarną z cukrem, jeśli można. Kawę piję tylko taką, którą zrobię sama. I nie jest to jakaś specjalna mikstura, bo kawosz ze mnie żaden – słaba, dużo mleka i sporo cukru. I koniecznie w moim własnym kubeczku.
PM: Jesteś autorką powieści „Ta druga”. Możesz w paru zdaniach przybliżyć fabułę swojej powieści?
KW: Zawsze mam kłopot z takimi pytaniami. Rzecz w tym, że w moich książkach fabuła jest tłem dla tego wszystkiego, co chcę przekazać. W przypadku „Tej drugiej” akcja sprowadza się do tego, że młoda kobieta przez kilka dni czuwa przy szpitalnym łóżku nieprzytomnej teściowej. Niezbyt ciekawie brzmi? A jeśli dodam do tego, że czytelnik będzie miał sporo retrospekcji, studium postaci or…

"Kobieta w lustrze" - Eric Emmanuel Schmitt

Na „Kobietę w lustrze” czekałem z wielkim zniecierpliwieniem. Właściwie niewiele wiedziałem o nowej powieści Schmitta, ale czułem że to będzie wyjątkowa powieść. Kiedy zobaczyłem okładkę, coś mi mówiło „nie oceniaj książki po okładce”. Przecież to Schmitt – mój mistrz słowa pisanego. Wielkim zaskoczeniem dla mnie była objętość książki. Odetchnąłem z ulgą, że dane jest mi czytać książkę o dużej objętości. Z dużą dawką zniecierpliwienia zanurzyłem się w pierwszych zdaniach, następnie stronach, nasycając się powoli każdym wersem.
 „Kobieta w lustrze” to trzy odrębne czasowo historie, które się przeplatają. Postacie są zupełnie różne, ale mają również wspólny mianownik. Z pewnością jest nim poszukiwanie i dążenie do realizacji własnych marzeń i przekonań, efektem czego jest zapłacenie wysokiej ceny. To kobiety niezrozumiane w swoich środowiskach, nieakceptowane przez społeczność, ale jednocześnie odważne. Nie boją się stawić czoła przeciwnościom, aby ratować własne przekonania.  Autor dos…

Wywiad z Magdaleną Kordel

Piter Murphy: Witam Ciebie Madziu bardzo serdecznie. Usiądź proszę wygodnie na kanapie i rozgość się. Mogę zaproponować filiżankę kawy, albo herbaty?
Magdalena Kordel:Bardzo chętnie, herbatę poproszę.
PM:Jesteś autorką czterech książek. Która z nich jest dla Ciebie najważniejsza, a która sprawiła Ci najwięcej trudności w czasie pisania?
MK: Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Bardzo ważną książką było 48 tygodni, bo to od niej wszystko się zaczęło. Ale równie istotna było Uroczysko, bo właśnie w nim pojawiło się Malownicze, które obok Majki i innych ludzkich bohaterów gra w moich powieściach główną rolę. Okno z widokiem pojawiło się nieoczekiwanie i dla mnie samej stanowiło sporą niespodziankę, bo tak naprawdę miałam wtedy pisać zupełnie coś innego… Z kolei praca nad Sezonem na cuda była czystą radością. Jakby się nad tym głębiej zastanowić to każda książka jest dla mnie szczególna. Nie umiem wybrać. A jeżeli chodzi o trudność, to niewątpliwie najwięcej problemu sprawiło …

"Niebo istnieje naprawdę" - Todd Burpo

Ta żółta książka jest niewielka objętościowo, ale to zawiera w sobie coś więcej niż zwykłą treść. To historia opowiadająca o małym chłopcu o imieniu Colton i jego rodzinie. Opowieść oparta na faktach i napisana przez ojca, który jest pastorem na małej parafii w Stanach Zjednoczonych. Mały chłopiec trafia do szpitala, gdzie lekarze walczą o jego życie. Wczesne, nietrafne diagnozy sprawiają, że chłopiec cudem unika śmierci. Jakiś czas potem malec (niespełna czteroletni), w okresie rekonwalescencji zaczyna mówić o niebie. Jest to dla niego naturalne i nie widzi  tym niczego nadzwyczajnego, ale spotyka się ze zdumieniem najbliższych. Opowiada o spotkaniu z Jezusem, opisuje anioły i porusza ważne kwestie teologiczne, o których nie mógł wiedzieć. Dokładnie opisuje moment "swojej śmierci", mówi gdzie się w tym momencie znajdowali rodzice, co robili etc.
  "Niebo istnieje naprawdę" to ciepła i jakże potrzebna książka, która niesie nadzieję dla tych, którzy mają wątpliwoś…

"Pan potwór" - Dan Wells

Uważaj na mroczną, ciemną strunę duszy. Lepiej się tam nie zapuszczaj w ciemnościach. Tak mogę podsumować drugi tom autorstwa Daniela Wellsa, który mnie zaskoczył mnie mniej niż pierwszy i pozwolił na konfrontację samego ze sobą. Tym razem oprócz znanych już postaci spotkałem nową postać - agenta FBI. Kolejne morderstwa, przypadkowo odkryte zwłoki szybko i trafnie skierowały moje podejrzenia na mordercę. Nie pomyliłem się, ale to nie przeszkodziło mi w tym, abym się delektował tą historią. Opisy, które czasami mogą szokować swoją brutalnością są nieodzowną częścią tej historii.  Książka sama w sobie jest doskonałym studium ludzkiej zmiany osobowości. Autor ma to coś w swoim pisaniu, co powoduje że drastyczne sceny nie są tak straszne, jak je opisuje, ale są naturalną konsekwencją budowania scen. Dobre dialogi i konstrukcja powieści sprawiają że przeczytałem ją szybko i czekam z niecierpliwością na kolejną część. W każdym z nas jest kawałek Johna Cleavera. Uśpiony stan pana potwora c…

Wywiad ze Zbigniewem Masternakiem "Eksperyment zwany życiopisaniem".

Piter Murphy: Witam Cię serdecznie Zbigniewie i dziękuję za to, że   zgodziłeś się na tę rozmowę. Mam w zwyczaju proponować moim gościom na początek rozmowy filiżankę kawy lub herbaty.

Zbigniew Masternak: Wolę wodę mineralną niegazowaną…

PM: Kiedy w księgarni natknąłem się na „Chmurołapa” Twojego autorstwa i pobieżnie przeczytałem wybrane losowo strony, wiedziałem już że muszę do Ciebie dotrzeć i zaproponować Ci rozmowę. „Chmurołap” to Twoja druga książka, którą chyba jednak trudno jest obsadzić jednoznacznie w ramach literackich. Jest jakby naturalnym ciągiem debiutanckiej powieści „Niech żyje wolność”. Skąd pomysły na te powieści?

ZM: Pomysły podsuwa życie. Tak jest w przypadku wszystkich części mojego cyklu „Księstwo”. Najpierw żyję, a potem opisuję, taka jest prosta zależność. Nigdy nie przedłożyłbym literatury ponad życie.

PM: Jesteś szalenie uzdolnionym człowiekiem. „Chmurołap” jest opowieścią o Tobie, o Twoim dojrzewaniu. Nie ukrywasz tego. Nie obawiałeś się tak dużego ekshibicjo…

Życzenia

Wszystkim blogerkom składam serdeczne życzenia w dniu Waszego Święta - Dnia Kobiet. Dziękuję za rok bycia razem, za to że jesteście tutaj i życzę Wam kolejnych pięknych słów zaklętych w kolejnych tomach, odkrywania tego co ukryte i pięknych recenzji.

"Aleja bzów" - Aleksandra Tyl

Na przeczytanie tej książki czekałem z niecierpliwością. Obsypana pozytywnymi recenzjami sprawiła, że nie mogłem się oprzeć i jej nie przeczytać. Jak się okazało bardzo słusznie. Historia Izabeli Wieniawskiej , jej rywalizacji z dziennikarzami o awans i babcia...Chyba tym autorka mnie kupiła. Ja kocham wiejskie, spokojne miejsca, a jeżeli w takowych mieszka babcia, wtedy nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba. Do tego problemy z Morawskim, nowym właścicielem nieruchomości i miłość rodząca się z nienawiści sprawiły że książkę pochłonąłem. Podoba mi się lekkość pisania, jaką posiada autorka. Aleksandra Tyl doskonale buduje historię i dba o detale opisów, które nie są ani nudne, ani długie. Do tego ciekawe dialogi i temat, z którym doskonale sobie poradziła. Dawno nie czytałem tak ciepłej historii, która autentycznie mnie porwała swoją prawdziwością. Mimo że książka jest skierowana dla kobiet, ja sam odnalazłem wiele interesujących scen dla siebie. Niektóre mnie rozbawiły do łez, inne…

Pierwsza rocznica i coś więcej...

Za kilka godzin mój blog będzie obchodził roczek. To doskonała okazja, aby podziękować wam drodzy Blogerzy za obecność, oraz za wsparcie i cenne rady. Ten rok był dla mnie rokiem wyjątkowym. Poznałem tutaj wielu wyjątkowych ludzi, przeprowadziłem mnóstwo wywiadów z ciekawymi pisarzami,nawiązałem ciekawe znajomości. Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami ogłaszam początek konkursu, który potrwa do jedenastego marca do północy. Do jury zaprosiłem pisarzy, na nich spadnie decyzja komu należą się nagrody. Kim są członkowie jury? No cóż..Na dzień dzisiejszy zdradzę tylko, że są to osoby, z którymi przeprowadzałem wywiady. A teraz pytanie konkursowe. Wychodzimy od cytatu :
"Część naszego życia polega na poszukiwaniu tej jednej osoby, która zrozumie naszą historię. Często okazuje się, że wybraliśmy niewłaściwie. Człowiek, o którym sądziliśmy, że rozumie nas najlepiej, odnosi się do nas później ze współczuciem, obojętnością albo wręcz antypatią. Z kolei ludzie, których obchodzimy, …

Kilka zdań

Zbliża się rok, od chwili gdy pojawiłem się na blogu. Od początku podszedłem do tego miejsca z powagą, pisząc o książkach i prowadząc rozmowy z autorami. Niestety, ostatnio dopadł mnie jakiś kryzys dotyczący częstszego się udzielania w tym miejscu. Jestem zmęczony tłumaczeniem się z czegoś, co mi się zarzuca i obroną. Wcześniej z przyjemnością otwierałem tego bloga i z przyjemnością czytałem to, co napisali czytelnicy. Niestety, pojawia się coraz więcej osób, które liczą na to, że mój blog umrze śmiercią naturalną, albo też że go usunę. Póki co nic z tego. Będę dalej pisał, a piszę dla tych którzy chcą to czytać. Zupełnie nie rozumiem osób, które epatują nienawiścią do mojej osoby. Tym bardziej jest to dla mnie dziwne, gdyż nie znamy się osobiście. Dlatego dzisiaj postanowiłem zabrać głos w tej sprawie po raz ostatni. I ostatni raz wyjaśniam - nie jestem przewrażliwiony na swoim punkcie, ale gdy chcesz mnie zaatakować czyń to kierując wiadomość na pocztę. Komentarze są publikowane we…

Wywiad z Anną Strzelec

Piter Murphy: Witaj Haniu. Dziękuję za przyjęcie zaproszenia do tej rozmowy. Usiądźmy sobie i porozmawiajmy. Do rozmowy proponuję kawę lub herbatę.
Anna Strzelec: Sprawiłeś mi niewątpliwą przyjemność Twoim zaproszeniem. Nescafe` poproszę, przyniosłam ciasteczka.
PM: Na Twoim blogu na stronie głównej znalazłem sentencję ”Zadowolenie z siebie samego jest połową szczęścia…”. Jak to wygląda w Twoim przypadku?
AS: Tak, to mój aforyzm i gdyby się nad nim głębiej zastanowić zawiera sporo prawdy. Satysfakcja jaką daje nam to, czym się zajmujemy na co dzień sprawia, że czujemy się szczęśliwi. Połowicznie, ale jeszcze bardziej, gdy efekty naszej pracy są doceniane przez innych: rodzinę, przyjaciół, czytelników.
PM: Jesteś kolejną osobą z która rozmawiam, a która oprócz pisania maluje lub rzeźbi. W Twoim przypadku jest to malarstwo. Z wykształcenia jesteś artystą plastykiem. Oprócz malowania i uprawiania prozy piszesz wiersze. Skąd w Tobie taka mnogość posiadanych talentów?
AS: Zdradzę Ci jeszcze, że…

"Mężczyzna z lasu" - Scott Spencer

Scott Spencer jest amerykańskim pisarzem, autorem dziewięciu powieści, w tym światowego bestsellera 'Miłość bez granic". Na co dzień współpracuje ze znanymi czasopismami - "Rolling Stone", "New York Times", "New Yoker" i "Harper's". 
 "Mężczyznę z lasu" czytałem bardzo powoli, starając się strawić każde kolejne zdanie. Główną postacią jest Paul, człowiek który długo pozostaje samotnikiem. W końcu to się zmienia, kiedy poznaje Kate i jej córkę. Jeden dzień zmienia jego życie w koszmar, stawiając jego samego po drugiej stronie barykady. Tego feralnego dnia w parku stanowym jest świadkiem bicia psa przez obcego mężczyznę. Tak to się zaczyna. A dzieje się wiele.  Scott ukazuje, że jest doskonałym znawcą ludzkiej psychiki, w tym również jej ciemnej strony. Za zasłoną ciemnej strony mocy kryje się demon, którego jest trudno ujarzmić. W powieści Scotta wszystko jest perfekcyjnie dopracowane, stąd też warto zatrzymać się na wybra…