Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2012

Życzenia

Dni mijają, a ja milczałem. Powaliła mnie codzienność, choroby i problemy. Znowu potrzebowałem odpoczynku od wirtualnego świata. Ale to nie znaczy że nie czytałem. Wręcz przeciwnie. Już w najbliższą środę rozpoczynam kurs kreatywnego pisania, co mi pomoże z pewnością w pisaniu dobrych powieści. Zdecydowałem się i dzięki temu liczę na wiele pozytywnych zmian w moim życiu w 2013 roku. Z pewnością moja druga powieść zostanie całkowicie zmieniona, mam w zamiarze napisanie jej od podstaw po ukończonym kursie.


Z okazji Zbliżającego się Sylwestra życzę Wam wspaniałej wieczorno-nocnej imprezy, a w 2013 roku życzę spełnienia wszystkich marzeń - tych wielkich i tych maleńkich, a także wspaniałych lektur na Nowy Rok.

"Rodzina na pokaz" - Kevin Wilson

Kevin Wilson jest wykładowcą na uniwersyteckim i organizatorem konferencji dla pisarzy. Mieszka z żoną i synem w stanie Tennessee. Nadmienię tylko, że życzę każdemu takiego wykładowcy. Jeżeli wykłada tak jak pisze to ja zapisuję się na jego wykłady.

 Już na początku mam wielka ochotę napisać, że w "Rodzinie na pokaz" wszystko jest zwariowane i nieprzewidywalne. Poznajemy ekscentryczną rodzinę Fang. Rodzice uważają siebie za artystów i z wielkim zaangażowaniem organizują przedstawienia, które dla ich dzieci Anny i Bustera są prawdziwymi koszmarami. Takie zachowanie musiało wpłynąć na ich psychikę i wyrastają na niedostosowanych społecznie. Kolejne zdarzenia sprawiają, że dzieci  wracają do ekscentrycznych rodziców. A to nie będzie łatwe dla nikogo. 
 "Rodzina na pokaz" ukazuje, że tak naprawdę w każdej wspólnocie są zawirowania, ale przeciez ta wspólnota to ludzie składający się z rożnych osobowości. Czy każdy błąd wychowawczy można naprawić? Jak dzieciństwo wpły…

"Pożądanie miezka w szafie" - Piotr Adamczyk

Po książkę sięgnąłem, będąc przekonany że to TEN Piotr Adamczyk - mój ulubiony aktor. Prawda okazał się inna i trochę się rozczarowałem już na początku. Ale cóż...zbieżność imion i nazwisk czasami pomaga, innym razem szkodzi. W przypadku autora z pewnością to pomaga.
 Trzeba przyznać, że autor doskonale wstrzelił się czasowo i tematycznie w trendy literackie. O czym traktuje ta powieść? czy zasługuje na bliższe zapoznanie się z nią? Autor snuje swoje barwne opowieści, a czytelnik się zastanawia ile prawdy jest w zawartej streści. Tego nie wiemy, ale to nie przeszkadza, aby książkę czytać jednym tchem. O czym pisze Adamczyk? O sobie, o codzienności, o kobietach które go otaczają oraz o życiu, takim zwykłym, czasami monotonnym, innym razem zbyt zwariowanym.
 Autora wyróżnia duży potencjał inteligencji, co jest uwydatnione w przekazie i dystansu do tego, o czym nam opowiada. A to wychodzi mu dobrze. Opowiada ciekawie, a kolejne rozdziały przynoszą ochotę na przeczytanie następnych. Au…

Konkurs na blogu bognigdyniemruga.pl

O tej wyjątkowej książce pisałem jakiś czas temu, a dzisiaj otrzymałem w załączniki e-maila następującej treści od Wydawcy książki .Naprawdę warto powalczyć o tę wyjątkową książkę. Serdecznie zapraszam blogowiczów do zapoznania się z treścią bloga.
„Bóg nigdy nie mruga” Reginy Brett – książka doceniona przez polskich czytelników
Zbiór felietonów Reginy Brett, autorki dwukrotnie nominowanej do nagrody Pulitzera w dziedzinie reportażu, cieszy się coraz większą popularnością. „Bóg nigdy nie mruga” to opowieść kobiety, która dzięki doświadczeniu w swoim życiu wielu punktów zwrotnych, podpowiada, jak radzić sobie z trudniejszymi chwilami. To książka poruszająca, wzruszająca i zabawna.
Wydawnictwo Insignis zaprasza na blog poświęcony książce (www.bognigdyniemruga.pl), na którym opublikowano właśnie kolejne fragmenty książki w ujmującej interpretacji Ewy Błaszczyk. Regularnie zamieszczane są tam również m.in. wpisy od samej autorki, Reginy Brett.
Dla odwiedzających blog wydawca przygotował równi…

"Co zdarzyło się w Lake Falls" - Artur K. Dormann

Nie jestem zwolennikiem książek o wampirach,ale po powieść polskiego pisarza sięgnąłem z przyjemnością, zachęcony wieloma pozytywnymi recenzjami czytelników. Fabuła jest godna uwagi, ale o niej pisał nie będę. Osoby zainteresowane pozycją znajdą opis historii, którą Dormann zawarł w swojej książce w internecie. 
 Na początku już wzrok przykuwa magnetyczna okładka, utrzymana w ciemnej tonacji i zwiastująca mroczną historię. Czcionka w miarę duża i marginesy, które pozwalają na to, aby oczy się nie męczyły.
 Nie będę ukrywał, że ta historia zasługuje w moich oczach na adaptację filmową i jestem przekonany, że byłby to wielki hit kinowy. Książkę przeczytałem dwa razy pod rząd, a to nie zdarza mi się często. Chylę czoła i biję pokłony przed tym debiutantem. Powaliła mnie historia, która wydaje się być prosta, ale ciągle znajdowałem w niej coś nowego. Lubię tego typu pozycje. Tajemnica, romans, napięcie, dobry styl. Mnie nie trzeba niczego więcej. Lubię  historie, w których jest zachowa…