Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 11, 2012

Spotkanie z Olgą Rudnicką w bydgoskiej bibliotece

  Na to spotkanie czekałem od dawna i szedłem w upartego. Powiedziałem, że tym razem niech się wali i pali, a ja się pojawię na spotkaniu. Chyba nic się nie zawaliło, ani nic nie spaliło, więc ostatecznie jestem spokojny. Po powrocie póki co strat  nie zanotowałem. Autorka oczarowała mnie jaki czas temu, udzielając mi wywiadu na potrzeby bloga, a odkąd przeczytałem "Natalii5" dosłownie rozpływam się nad jej talentem.
 Na spotkanie autorskie dotarłem przed czasem, co mi się niezmiernie rzadko zdarza, ale udało się. Zabrałem aparat cyfrowy, zrobiłem dwa zdjęcia i oba zamazane. Ale czy to moja wina, że autorka ciągle się przemieszczała, a mój aparat nadaje się chyba do fotografowania obiektów martwych, wtedy jest szansa że zdjęcie może w miarę być czytelne. Chociaż wliczając w to mój "talent" i na tym przykładzie może być rożnie. A teraz o spotkaniu...było miło zobaczyć i posłuchać młodej kobiety, która ma na swoim koncie już siedem wydanych książek. Potrafi opowiadać…