Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 10, 2012

"Margot" - Michał Witkowski

Kiedy przeczytałem "Drwala" Witkowskiego, powiedziałem sobie że nigdy więcej nic nie wezmę jego autorstwa do przeczytania. Ostatnio jednak podczas spaceru zobaczyłem zestaw książek w cenie trzy złote każda. W tej grupie była "Margot". Zaryzykowałem i kupiłem, kiedy zobaczyłem że prawa autorskie do Szwecji sprzedano przed ukazaniem się książki w Polsce.
 Tym razem ostatecznie dziękuję Witkowskiemu. Nigdy nie czytałem takiej dziwnej mieszanki. Ja nie mam pojęcia jak on to pisze. Jeden wielki bełkot, z  którego wyłaniają się obsceniczne sceny pornograficzne i dużo wulgaryzmów. Oczywiście do tego dochodzi wyśmiewanie się z katolicyzmu i z mediów katolickich. 
  Doszedłem do 87 strony i pomyślałem, ze zaraz po prostu zwymiotuję. Co zrobiłem. Podarłem "Margot". Nie chcę, aby ktoś w mojej rodzinie czytał tego gniota. Może komuś się to podoba, w co szczerze wątpię. Wiele osób czyta to co jest trendy, nie rozumiejąc tego tekstu, ale bojąc się wypowiedzieć własn…