Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 19, 2012

"Lilka" - Małgorzata Kalicińska

Małgorzata Kalicińska jest mi znana dzięki dobrze przyjętej trylogii  o domu nad rozlewiskiem. Do tego miałem okazję czytać jej kolejną książkę z felietonami "Widok z mojego okna".  Dlatego też po "Lilkę" sięgnąłem z dużym zainteresowaniem i można powiedzieć, że wierzyłem że i tym razem się nie zawiodę. No cóż...Pierwsze kilkanaście stron było dla mnie męczarnią. Nie przepadam za takimi konstrukcjami książki, gdzie mało się dzieje, a bohaterowie są poznawani za pomocą narratora. Zacząłem czytać i się strasznie wynudziłem, ale postanowiłem że książkę dokończę basta. To był dobry wybór. Autorka znowu nam udowadnia, że ma coś do powiedzenia i czarujeznanym tylko sobie stylem. Robi to z gracją i polotem, pozwalając mi na bliższe poznanie i utożsamienie się z postaciami. Kalicińska ma wyjątkowy dar  -  doskonale potrafi uchwycić emocje i doskonale kreuje nie do końca wydumany przez siebie świat, zostawiając czytelnika zdziwionego tym co zastaje i w refl…