Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

"Magiczne lata" - Robert McCammon

Robert McCammon jest uznawany za jednego z najlepszych pisarzy grozy w historii, ale pisarz umiejętnie miesza gatunki. Pierwsza powieść napisał pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jest autorem kilku powieści, które są zaliczane do klasyki grozy takich jak między innymi "Pragnienie", "Stinger" czy tez "Godzina wilków". Kilka z jego ksiązek otrzymało nagrodę Brama Stockera dla najlepszych powieści roku.
  Autor swoją powieści osadził w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w tajemniczej i malowniczej miejscowości Zephyr, położonej nieopodal Alabamy. Narratorem jest dwunastoletni chłopiec o imieniu Cory. Jak każdy nastolatek, jest ciekawy świata i skłonny do psot. Nastolatek pomaga ojcu, który zajmuje się rozwożeniem mleka dla okolicznych mieszkańców. Pewnego poranka przed szkoła wyruszają w trasę. Nic nie wróży tego co się ma stać, do czasu gdy nagle przed nimi pojawia się auto, które jedzie wprost na nich, ale ostatecznie wpada do jezio…

"Ladacznica" - Emma Donoghue

Kiedy zobaczyłem że autorka "Pokoju" napisała kolejną  powieść, wiedziałem że muszę ją przeczytać. Mimo kontrowersyjnego tytułu, okładki i tego, że akcja dzieje się kila wieków wstecz czułem, że nie będzie to czas stracony. Wręcz przeciwnie. Byłem pewien że Emma Donoghue mnie zaskoczy, ale nie przypuszczałem, że do tego stopnia. 
 Cofamy się do XVIII wieku i Anglii. Poznajemy Mary, skromną dziewczynkę, która żyje w bardzo biednej rodzinie. Dziewczynka poznaje lepszy świat, co jest dla niej zgubne. Oddaje się obleśnemu typowi za wstążkę. Pragnie pięknych strojów, pragnie bycia zauważoną i zmienić coś w swoim szarym życiu. Strata dziewictwa niestety pokrywa się z zajściem w ciąże. W efekcie Mary ląduje na ulicy, gdzie życie ratuje jej prostytutka Doll. Mała Mary nie ma wyjścia. Wchodzi do zawodu najstarszego na świecie. A wszystko z miłości do kolorowych strojów.
 Pisarka po raz kolejny wstrząsnęła mną na wielu płaszczyznach. nie znoszę wręcz erotyków i ich nie czytam. Ale …

"Ogród wspomnień" - Amy Hatvany

Amy Hatvany jest z z wykształcenia socjologiem, z zamiłowania pisarką, autorką czterech powieści. Mieszka w Seattle. Po "ogród wspomnień" sięgnąłem ze względu na fabułę, która wydała mi się szalenie interesująca. Czasami jest jednak tak, że kiedy uważam jakąś książkę za "pewny hit" to kolejna, zupełnie przypadkowa może być oceniona pod tym kątem. Niestety, tak było tym razem. Na początku patrzyłem przez pryzmat autorki, której lekturę dane mi było przeczytać wcześniej.
 Eden znajduje w łazience ojca Dawida, który usiłuje popełnić samobójstwo. Ratuje mu życie, wzywając karetkę, ale wkrótce ojciec usuwa się w cień biorąc rozwód z żoną, znikając na długie lata z życia rodziny. Wybiera pobyt na ulicy i w przytułkach, a górę bierze alkoholizm. Córka wie o chorobie psychicznej ojca i problemach z piciem. Postanawia go odszukać. Jakie tajemnice skrywa matka? Czy Eden odnajdzie swojego ojca? 
 Przyznam, że na początku książka mnie irytowała, ale gdzieś po czterdziestu st…

O wydawcach

Ilu z blogerów nie współpracuje z Wydawnictwami? Większość ma takowe doświadczenia. Ja do tej pory współpracowałem z kilkunastoma. Z większością współpraca się kończyła, kiedy pisałem negatywne opinie na temat danego tekstu, który wcześniej otrzymałem. Czyli wychodzi na to, że mam być kimś komu z założenia książka ma się podobać i mam pieć peny pochwalne na temat treści?
  Kilka dni temu napisało do mnie jedno z Wydawnictw, proponując mi współpracę. Grzecznie odpisałem, że wstępnie wyrażam zgodę, ale niech mają na uwadze, że jeżeli książka nie spełni moich oczekiwań, z pewnością o tym napiszę. Minęło kilka dni i odzewu nie ma. czy żałuję? W żadnym wypadku. Współpracuję z cenionymi Wydawnictwami i to ja decyduję, co chcę przeczytać. 
 Swego czasu miałem również propozycje, ale z uwagą że mam napisać o książkach w ciągu dwóch tygodni od ich otrzymania. I znowu pojawił się problem. Ja książki czytam, analizuje, a nie robię wyścigu z czasem. To jakieś nieporozumienie. Większość z nas p…

"Jak oddech" - Małgorzata Warda

Ukończyłem czytanie najnowszej powieści  powieści Małgorzaty Wardy i teraz muszę ochłonąć, aby serce nabrało normalnego biegu. Miałem tę przyjemność i okazję przeczytać większość książek autorki, ale "Jak oddech" uważam za najlepszą wśród tych, które czytałem. To moje skromne zdanie. Mało tego, uważam że jest to jedna z najlepszych książek, które czytałem w tym roku. "Jak oddech" dosłownie pochłonąłem w kilka godzin, obgryzając przy tym paznokcie, zapominając o świecie i nie potrzebowałem kawy, aby podnieść poziom adrenaliny we krwi.
  Autorka opowiada nam historię, w której głównymi bohaterami są Staszek i Jaśmina. Książka napisana w dużej części w formie czasu przeszłego, miesza się z teraźniejszością. W niewyjaśnionych okolicznościach ginie Staszek - ukochany Jaśminy. Dziewczyna poszukuje desperackie poszukiwania, czując że żyje. To historia napisana w niezwykle wysublimowany sposób, z poetyckimi zdaniami, słowami które nami targają, a całość działa niezwykle…

"Winogrona bez pestek" - Anna Pasikowska

Każdy, kto czytał "Pałac bez lusterek" z przyjemnością sięgnie po kolejną książkę autorki. Dlaczego? Powód jest prosty. Anna Pasikowska potrafi zainteresować czytelnika od pierwszej strony. Tym razem poznajemy Magdalenę, młodą wdowę, która leci do Kanady na zaproszenie przyjaciół. Na lotnisku w Toronto poznaje zupełnie inny świat, do tej pory znany jej tylko z kolorowych magazynów. Już  w samolocie natyka się na mężczyznę, który wydaje się jej dziwnie znajomy. Czekając na znajomych udaje się do jednej z kawiarni, gdzie spotyka podobnie owego mężczyznę. Kim jest? Czy znali się w przyszłości i czy ich losy się połączą? Autorka potrafi zainteresować za sprawą nieoczekiwanych zwrotów akcji. Doskonale narysowała świat zupełnie mi nieznany, a sama akcja jest umiejscowiona u schyłku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Zderzenie dwóch krajów, podziały i zupełnie inny świat,w  który wszedłem z wielkim zainteresowaniem i dobrze się w nim czułem. Nie wiem co jest w książce prawda,a…

"Recepta na miłość" - Barbara O'Neal

Czasami lubię sięgnąć po literaturę niezobowiązującą i lekką, która przyniesie mi odpoczynek i przeniesie w świat pełen ciepła i odprężenia. Tym razem mój wybór padł na książkę pani O'Neal, autorkę bestselerowych powieści. Nie zraził mnie fakt, że książka może okazać się kiczowatym romansem (nawiasem mówiąc nim nie jest).
 Poznajemy czterdziestolatkę o imieniu Ramona, która prowadzi własną piekarnię. Można powiedziec, że jest to jej prawdziwe powołanie. Pieczenie chleba jest dla Ramony rytuałem, do którego podchodzi bardo poważnie. Niestety, interes nie idzie najlepiej. Ramona jako nastolatka urodziła córkę o imieniu Sophie. Wychowuje ją samotnie. Córka wiąże się z mężczyzną o imieniu Oscar, który ma córkę Katie z pierwszego związku i zachodzi z mężczyzną w ciążę. Oscar jest żołnierzem na misji w Afganistanie, gdzie zostaje ciężko ranny. Jej matka przebywa w więzieniu, ale ma kontakt z córką. Ramona bierze pod swoje skrzydła Katie, buntowniczą nastolatkę. Poznajemy losy kobiet,…

"Zaklinacz dusz" - Izabela Janczarska

Po książkę sięgnąłem po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji. Sam przygotowywałem opowiadania grozy i miałem nadzieję, że ta książka wskaże mi nowe pomysły w tym kierunku. Klimatyczna, ciemna okładka sprawiła, że nabrałem ochoty na przeczytanie tej, jak sądziłem ciekawej książki. A jak było? Z początku nawet nieźle, nawet byłem skłonny uwierzyć w cześć tekstu, w ich autentyczność, ale kiedy wchodziłem głębiej, wtedy coraz bardziej się zastanawiałem kto to napisał. Jedyne co mogę zaakceptować to istnienie dusz na ziemi. Co do przeprowadzania dusz przez autorów na drugą stronę mam wielkie wątpliwości. Inne historie są dla mnie wyssane z palca. Nie chcę tutaj skrzywdzić autorów, gdyż tak naprawdę jest ich dwóch, mimo że na okładce jest tylko jedna. 

  Autorka z okładki - Izabela Janczarska - z wykształcenia jest ekonomistą i fizjoterapeutą. Ukończyła liczne kursy z zakresu masażu, bioterapii, radiestezji, reiki, Silvy i tarota. Drugim autorem jest nieżyjący już Tomasz Grzegorczyk …

"Gwiazd naszych wina" - John Green

John Green jest autorem bestselerów z listy "New York Timesa". Zdobywca wielu nagród literackich. "Gwiazd naszych wina" to pierwsza książka autora przetłumaczona na język polski, a zarazem kolejne są w przygotowaniu, co jest dla mnie bardzo dobrą wiadomością. 
 Po powieść sięgnąłem po przeczytaniu wielu entuzjastycznych recenzji na blogach. Tak wielka grupa ludzi nie mogła się mylić, a mój gust literacki z wiekiem robi się coraz bardziej wymagający i coraz trudniej jest mnie zadowolić. 
  John Green napisał powieść dla młodzieży i o młodzieży. podejmuje niezwykle trudny temat, jakim jest choroba nowotworowa i śmierć. Nie będę tutaj pisał o fabule, gdyż większość słyszała o tej niezwyklej książce. Jest ona niezwykła w całej swojej rozpiętości. Przez kolejne strony prowadzi nas narratorka. Dziewczyna o imieniu Hazel jest szesnastolatką cierpiącą na nowotwór tarczycy. Każdego dnia towarzyszy jej wiernie aparat tlenowy, który pozwala na dalsze, w miarę normalne życ…

"Rozmowy telefoniczne" - Roberto Bolano

Nie jest tajemnicą, że opowiadania cenię wyżej niż długie powieści. Pisanie dobrych opowiadań jest sztuką, zaklęcie ważnego przekazu na kilku lub kilkunastu stronach jest pigułką dobrej powieści i nie lada wyczynem. Autor nie był mi znanym wcześniej pisarzem, a jak się okazuje na polskim rynku ukazało się kilka jego książek.  Z ciekawością i pewnym zniecierpliwieniem sięgnąłem po tę niezbyt obszerną stronnictwo książkę. Na ponad 200 stronach Roberto Bolano umieścił czternaście opowiadań, dzieląc je na trzy rozdziały. Pierwszy to tytułowe "Rozmowy telefoniczne", drugi rozdział to "Detektywi", a całość zamyka opowiadanie "Życie Anne More" . 
 Autor z pewnością jest godny zauważenia i słusznego docenienia (laureat Premio Herralde, oraz Premio Romulo Galleos). Sama treść opowiadań jest zróżnicowana i zaskakująco świeża. W czasie lektury miałem wrażenie, że pisarz dryfuje po nieznanych obszarach ludzkich egzystencji. Pokazuje różne środowiska, różne postacie…