Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marca 24, 2013

"Prowincja pełna smaków" - Katarzyna Enerlich

 Osobiście książki Katarzyny Enerlich nie czytam, ja je smakuję. Rzadko mi się to zdarza u polskich autorów, których sobie cenię. Kasia ma jednak wyjątkowy klucz do mojego serca i rzesze wiernych czytelników wiedzą, co mam na myśli. Zawsze mam wrażenie, że Autorka pisze wprost do mnie, pozwalając mi na zasmakowanie się w słowach i miejscach, na pokochanie ludzi, albo na ich nienawidzenie.Zawsze perfekcyjnie przygotowuje się do kolejnych książek, prowadząc wcześniej rozmowy z ludźmi i odwiedzając miejsca, o których będzie pisała.
 Pisarka znowu po raz kolejny miejsce swojej opowieści umiejscawia na prowincji. Nasza bohaterka Ludmiła jest otoczona mężczyznami z przeszłości i teraźniejszości, którzy tworzą jej codzienny świat, oraz wychowuje córeczkę Zosię. Autorka pozwala nam smakować potrawy, poczuć zapachy, usłyszeć szum lasów. A wszystko ubrane w dialogi, które zamykają się jak to zwykle bywa w barwnej opowieści, która nas wciąga i znowu tęsknimy za sielanką życia na wsi.Ale jest w …