Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 15, 2013

"Winogrona bez pestek" - Anna Pasikowska

Każdy, kto czytał "Pałac bez lusterek" z przyjemnością sięgnie po kolejną książkę autorki. Dlaczego? Powód jest prosty. Anna Pasikowska potrafi zainteresować czytelnika od pierwszej strony. Tym razem poznajemy Magdalenę, młodą wdowę, która leci do Kanady na zaproszenie przyjaciół. Na lotnisku w Toronto poznaje zupełnie inny świat, do tej pory znany jej tylko z kolorowych magazynów. Już  w samolocie natyka się na mężczyznę, który wydaje się jej dziwnie znajomy. Czekając na znajomych udaje się do jednej z kawiarni, gdzie spotyka podobnie owego mężczyznę. Kim jest? Czy znali się w przyszłości i czy ich losy się połączą? Autorka potrafi zainteresować za sprawą nieoczekiwanych zwrotów akcji. Doskonale narysowała świat zupełnie mi nieznany, a sama akcja jest umiejscowiona u schyłku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Zderzenie dwóch krajów, podziały i zupełnie inny świat,w  który wszedłem z wielkim zainteresowaniem i dobrze się w nim czułem. Nie wiem co jest w książce prawda,a…