Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

"Obiecaj mi" - Richard Paul Evans.

Są autorzy, których cenię za to, za co u innych ganię. Przewidywalność i banalność treści są dla mnie jak najbardziej do zaakceptowania, o ile jest to tekst Evansa. To on pisze historie, które na pozór wydają się być banalne, a jednak uzależniają. Po prostu lubię proste historie, z jasnym przesłaniem, z dobrą energią. To mi wystarcza. Nie wiem, w czym tkwi siła jego pisania, ale potrafi mnie oczarować.
 W "Obiecaj mi" mamy historię po części romantyczną, po części tragiczną. Jeden mężczyzna, córka i matka, trudny wybór miłosny, ból rozstania i prawdziwy bum - podróże w czasoprzestrzeni. Książka jest inna niż te, do których przyzwyczaił nas Evans. Inna, nie oznacza gorsza. Wręcz przeciwnie. Autor stworzył fabułę pełną, która staje się zagadką.Oczywiście odpowiedź poznajemy na ostatnich stronach. Tutaj niewiele można napisać, aby nie zdradzić przyjemności czytania. W moim przekonaniu autorowi udało się przekazać wszystko, łącznie z zawiłymi emocjami czytelnika. To nie jest z…

"Brazylia" - Michael Palin

Przeczytałem, odłożyłem na półkę, wyjechałem na długie wakacje i najzwyczajniej zapomniałem o niej napisać. Mea culpa. Mea beata culpa. Książka zasługuje na zatrzymanie się nad nią i skreśleniu kilku słów.
 Tytuł nie pozostawia wątpliwości, o czym traktuje utwór. Rzecz jasna nie jest to powieść, ale relacja z podróży, którą autor odbył i którą skrupulatnie opisał.  Legendarny członek teamu Monty Pythona Michael Palin ma jedną cechę, za którą go szanuję w sposób szczególny. Potrafi opowiadać w sposób doskonały. Ma talent do przekonania czytelnika i naświetlenia obrazków z podróży.Każdy opisany kadr żyje w umyśle czytelnika. Prawie poczułem to powietrze i dźwięki.
 Jaka dzisiaj jest Brazylia? Skrajnie różna. Kraj wielu przepaści, kontrastów, pięknych krajobrazów i przeciwieństw. Przypadły mi do gustu szczegóły, których używa w konstrukcji. Szanuję go za odwagę. Nie waha się płynąć łodzią po rzece Xingu, latać hydroplanem i spotykać się z plemionami nie zawsze przyjaźnie nastawionymi…

"Antyrak" - David Servan - Schreiber

Miałem przed sobą wiele godzin jazdy pociągiem na trasie Kraków - Bydgoszcz. Wszedłem do sklepu i zakupiłem dwie pozycje. W saloniku prasowym nie było dużego wyboru.  Jedna z nich to właśnie ta książka. Tematyka jak najbardziej na czasie, a ja chciałem dowiedzieć się czegoś nowego na temat choroby, a właściwie nowych metod radzenia sobie z nowotworami. 
  Książka okazała się być po części pamiętnikiem i opisem walki z chorobą autora. Niewiele znalazłem informacji na temat metod zapobiegania, diet czy tez leczenia, o jakich nie wiem. Z pewnością na uwagę zasługuje kolorowy dodatek "Jak komponować optymalną dietę antyrakową". To wszystko.
  Myślę, że wszystkie informacje z książki bez problemu znajdziemy w internecie, nie musząc za nie płacić. Oczywiście, pomijając wywody doktora na temat życia osobistego, które według mnie są zbędne. Dla mnie najciekawsze były historie z życia innych, opisywane przez autora. Pozostałość tekstu to w większości podręcznikowy język, ogólnie …

Zmiany nie tylko blogowe.

Nie da się ukryć. Na moim blogu rzadko pojawiają się kolejne wpisy, nie wspominając o odwiedzaniu ulubionych blogów. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Aktualnie korektorka kończy pracę nad "Śpiącym kopciuszkiem". To ostatnia z trzech powieści, nad którymi wydawca intensywnie pracował przez ostatnie tygodnie. Przez ostatnie dwa lata napisałem trzy książki, a one wszystkie ujrzą światło dzienne jeszcze w tym roku. Dzisiaj również odzyskałem prawa autorskiej do debiutanckiej powieści. Ta z pewnością również pojawi się za jakiś czas w formie papierowej.
 Ja od pewnego czasu pracuję nad kolejnym projektem, ale traktuje go śmiertelnie poważnie. Dlaczego? To historia staruszka, opowiadającego swoje życie. Poznamy perypetie chłopca, którego wkrótce po II wojnie światowej przygarniają Cyganie. Udało mi się zebrać wystarczającą ilość potrzebnych materiałów, aby rozpocząć pracę nad tekstem. Jak zwykle nie robię planów, ale piszę spontanicznie. Czy to dobra metoda? Nie wiem. Osobi…

"Lady M." - Ałbena Grabowska - Grzyb

Autorka jest doktorem nauk medycznych, o specjalizacji  neurolog, epileptolog, kierownik Zakładu Patofizjologii i Elektroencefalografii w szpitalu dziecięcym w Dziekanowie Leśnym. Autorka wielu publikacji z zakresu padaczki a także książek skierowanych do dzieci.

 Z wielką ciekawostką sięgnąłem po twórczość tak wszechstronnie utalentowanej osoby.  Ałbena jest pisarką, która na na swoim koncie książki dla dorosłych czytelników, ale także dla dzieci. "Lady M." wybrałem na początek. Zachęcił mnie opis. Ale do zapoznania się z nim zapraszam na stronie wydawcy, lub księgarni internetowych. 
 Niestety, okładka nie należy do najbardziej udanych, ale przecież nie ocenia się książki po okładce.
 Odkryłem kolejną aktorkę, która zyskała najwyższe noty w moich rankingach. Ałbena Grabowska - Grzyb okazała się być doskonałym obserwatorem, ale co więcej pokazuje zwykłe postacie w tak realny sposób, że nie można nie uwierzyć, że nie istnieją. Ta książka pokazuje gorzka prawdę o nas, lud…

"Skazaniec. Na pohybel całemu światu" - Krzysztof Spadło

Za mną lektura pierwszego tomu "Skazańca". Krzysztofa Spadło czytam "na ślepo". Zaczęło się od zbioru opowiadań, a teraz miałem okazję zapoznać się z kolejnym utworem, jaki cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród czytelników. I słusznie. Krzysztof Spadło postawił wszystko na jedną kartę i wydał książkę w formie self- publishingu, szybko pretendując do najlepszego autora. Książka szybko zaczęła rozchodzić się niczym świeże bułeczki, a jest dostępna w formie audio, ebooka, oraz od niedawna w formie książki papierowej.
 Podziwiam autora za zabranie się za tak trudny temat. W pierwszym tomie poznajemy Stefana Żabikowskiego, więźnia skazanego na dożywotni proces odbywania kary w wiezieniu we Wronkach.Początek XX wieku to czas, który jest odległy i różny od dzisiejszego. Jednak z tym pisarz poradził sobie doskonale. Dokładnie opisał miejsce, czytelnik nie ma problemu z wyobrażeniem sobie tego, co przekazuje autor. A sama postać? Więzienie zmienia nas, rewiduje nasze…

"Dom dzienny, dom nocny" - Olga Tokarczuk

Kiedy zobaczyłem "Dom dzienny, dom nocny" w promocyjnej cenie w Publio, bez zastanowienia zakupiłem ten utwór. Tokarczuk należy do ścisłej czołówki współczesnych pisarzy i ja musiałem "dotknąć" jej prozy. Wcześniej czytałem utwory mniej ambitne, pisane pod publikę. Sięgając po utwór Tokarczuk po raz pierwszy mam wrażenie, że autorka pisała tekst dla siebie, nie dbając o gusta czytelnicze, wierząc  że ten ostatecznie zrozumie, a może nawet się zachwyci. Nie może być inaczej. Znam ludzi, którzy nie potrafią odczuć fenomenu pisarki, a ja wszedłem w jej słowa z wielką nadzieją, pozwalając się otworzyć na słowo. W jej utworach panuje swoista uczta. Postacie z różnych epok, z odległych i bliskich miejsc wydają się być prawdziwe. Do tego umiejętność przekazywania uczuć tak głęboko. Jest w tej książce coś niepokojącego, a zarazem szalenie absorbującego. To fundamentalna prawda o człowieku, o jego złożoności i wielkiej tęsknocie za prawdziwością bytu. Jak można nazwać mni…