Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maja 7, 2014

Moje nowe dziecko dzisiaj ujrzało świat.

W dniu dzisiejszym na świat wydałem drugie dziecko. Nie jest mi łatwo o tym pisać, ale tak się stało. "Anathemę" zacząłem pisać blisko trzy lata wstecz. Od początku miałem problemy ze zbieraniem materiałów itd. A potem...zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Kilka scen opisanych  w opowieści znalazło pokrycie w życiu realnym. Na moją rodzinę spadły tragedie, a ja nie wiedziałem co z tym robić. Na końcu ja sam poważnie zachorowałem. Jestem pewien, ze to nie był przypadek. Opowieść podzieliłem na krótkie fragmenty, aby wrócić do nich po blisko dwóch latach. Nie byłem przekonany, czy to dobry pomysł, nie czułem sił, aby to zrobić, ale jednak zdecydowałem się na publikację.
 Okazało się, że klątwa nadal działa. Grafik po umieszczeniu projektów okładki doznał poważnej awarii komputera. Szczęśliwym trafem pliki udało się odzyska za pomocą specjalistycznego oprogramowania. Następne problemy były w dostarczeniu tekstu do wydawcy. Za trzecim razem plik doszedł, ale potem wydawca miał pr…