Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipca 3, 2014

"Jasnowidz w salonie" - Paulina Sołowianuk

Książkę przeczytałem dwukrotnie, raz za razem. Tak mocno rozwinięte zainteresowanie spirytyzmem w okresie międzywojennym była dla mnie zaskoczeniem. Pisarze i poeci znani mi z lektur obowiązkowych w szkole parali się wiedzą tajemną, komunikowaniem się z zaświatami. Trudno w to uwierzyć, ale to prawda. Autorka napisała książkę, która czyta się z niedowierzaniem i można ją potraktować jako ciekawostki z życia osób, które wspomina, albo też przyjąć to w kategoriach wiary. 
 "Jasnowidz w salonie" jest historią, którą czyta się doskonale. Autorka doskonale przekazuje  odległe życie sfer wyższych i ich zainteresowanie spotkań ze zmarłymi, telekinezą, nekromancją, chiromancją, krystomalancją i innymi technikami związanymi z ezoteryką. Poznajemy oszustów, oraz tych, którym oszustwa nigdy nie udowodniono. Wielu z nich zostało nazwanych mediami i zrobiło oszałamiające kariery. Zaskoczeniem dla mnie było poznanie nazwisk ludzi, którzy brali udział w spotkaniach spirytystycznych, czy t…