Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 27, 2014

"Obiecaj mi" - Richard Paul Evans.

Są autorzy, których cenię za to, za co u innych ganię. Przewidywalność i banalność treści są dla mnie jak najbardziej do zaakceptowania, o ile jest to tekst Evansa. To on pisze historie, które na pozór wydają się być banalne, a jednak uzależniają. Po prostu lubię proste historie, z jasnym przesłaniem, z dobrą energią. To mi wystarcza. Nie wiem, w czym tkwi siła jego pisania, ale potrafi mnie oczarować.
 W "Obiecaj mi" mamy historię po części romantyczną, po części tragiczną. Jeden mężczyzna, córka i matka, trudny wybór miłosny, ból rozstania i prawdziwy bum - podróże w czasoprzestrzeni. Książka jest inna niż te, do których przyzwyczaił nas Evans. Inna, nie oznacza gorsza. Wręcz przeciwnie. Autor stworzył fabułę pełną, która staje się zagadką.Oczywiście odpowiedź poznajemy na ostatnich stronach. Tutaj niewiele można napisać, aby nie zdradzić przyjemności czytania. W moim przekonaniu autorowi udało się przekazać wszystko, łącznie z zawiłymi emocjami czytelnika. To nie jest z…

"Brazylia" - Michael Palin

 Przeczytałem, odłożyłem na półkę, wyjechałem na długie wakacje i najzwyczajniej zapomniałem o niej napisać. Mea culpa. Mea beata culpa. Książka zasługuje na zatrzymanie się nad nią i skreśleniu kilku słów.
 Tytuł nie pozostawia wątpliwości, o czym traktuje utwór. Rzecz jasna nie jest to powieść, ale relacja z podróży, którą autor odbył i którą skrupulatnie opisał.  Legendarny członek teamu Monty Pythona Michael Palin ma jedną cechę, za którą go szanuję w sposób szczególny. Potrafi opowiadać w sposób doskonały. Ma talent do przekonania czytelnika i naświetlenia obrazków z podróży.Każdy opisany kadr żyje w umyśle czytelnika. Prawie poczułem to powietrze i dźwięki.
 Jaka dzisiaj jest Brazylia? Skrajnie różna. Kraj wielu przepaści, kontrastów, pięknych krajobrazów i przeciwieństw. Przypadły mi do gustu szczegóły, których używa w konstrukcji. Szanuję go za odwagę. Nie waha się płynąć łodzią po rzece Xingu, latać hydroplanem i spotykać się z plemionami nie zawsze przyjaźnie nastawionymi…