Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z września 29, 2014

"Cała nadzieja w Paryżu" - Deborah McKinlay

Eve i Jack to dwa różne światy. Dzieli ich wiele, a łączy tak naprawdę jedno - pasja gotowania. Eve jest kobietą która mimo upływu lat nie do końca poradziła sobie z odejściem męża. W jego życiu pojawiła się kolejna kobieta, a Eve nie do końca zaakceptowała swoją samotność, kiedy córka przenosi się do Londynu. Eve szuka ukojenia w książkach i w gotowaniu. Pewnego dnia pisze do amerykańskiego pisania list, chwaląc jego zdolności pisarskie. Niespodziewanie autor odpisuje, co daje początek tradycyjnej korespondencji. Pewnego dnia pisarz proponuje spotkanie w Paryżu. Ma to być uwieńczenie wspólnych zainteresowań i zapieczętowanie korespondencyjnej znajomości. Telefon córki wiele zmienia i jak to bywa w życiu, nie zawsze jest słodko i romantycznie.
 Zaskoczyła mnie ta historia. Problemy ludzi przewijających się na kolejnych stronach są przyziemne i to przekonało mnie do tej książki. To jest atut. Realizm powieści jest trafiony w dziesiątkę. Nie ma tutaj zbędnego wydumania i wyolbrzymia…