Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 15, 2014

"Księżyc zaszedł. W niepewnym boju" - John Steinbeck

 Okładka przyciąga uwagę. Samotny mężczyzna na pierwszym planie,w  tle drewniany dom, samochód i trawa. Strój zdradza wiele. Postać wygląda na zrezygnowaną, może nawet na przegraną.
Dwa utwory. Jeden z nich niezbyt obszerny, jednak oba ważne w twórczości Autora. Człowiek w działaniu, który wyraża się przez bunt. Mam wrażenie, ze Steinbeck pisząc teksty sam czuł wielką niezgodę na zastany świat i swoje odczucia przelewał na kolejne strony opowieści. 
 Pierwsza historia "Księżyc zaszedł" to historia dosyć nietypowa. Agresor napadający na skupisko ludzi wywodzących się ze środowisk górniczych, a więc twardych narzuca własne reguły gry, ale nie pozwala sobie na zbyt wielką ingerencję w życie mieszkańców. Powód? Obawa o wzniecenie buntu. Dwie strony po przeciwnej stronie - okupant i przegrany. Ale czyżby tak było? Czy mieszkańcy będą wiernie się przyglądali zastanej rzeczywistości?
 Druga opowieść "W niepewnym boju" to historia młodego człowieka Jima Nolana. Czuje się…