Przejdź do głównej zawartości

Artur Cieślar - "Listy do Małgosi. Jabłoń kwitnie zawsze"

 W naszym życiu wielką rolę odgrywają zmysły. Wystarczy kilka sekund, aby podświadomie ocenić człowieka i wyrobić sobie o nim zdanie. Niestety, człowiek jest istotą ograniczoną w myśleniu i działaniu. Lubię przeczytać coś, co łamie pewne schematy, historię nacechowaną bezkompromisowością i szczerością. Artur Cieślar napisał tekst na kształt dziennika, a w centrum uwagi postawił swoją mentorkę i przyjaciółkę - Małgorzatę Braunek. 
 Pamiętam emocje jakie towarzyszyły mi w trakcie czytania wywiadu - rzeki. To był dialog prowadzony między dwoma buddystami na ważne tematy. Oczywiście religia jest dodatkiem, tematem przewodnim było życie. A co teraz? Artur Cieślar sprawił, że nie raz popłynęły łzy. 
 Książka jest napisana na kształt dziennika. Pisarz wspomina Małgosię w kontekście jej życia i po jej odejściu, wracając do epizodów pozwalających poznać nam głębiej Małgorzatę Braunek. Miałem wrażenie jakbym wchodził w bardzo intymne światy, w które nie do końca mam prawo wejść. Artur Cieślar w centrum stawia kobietę o najwspanialszym uśmiechu w kraju. Osobiście odebrałem tę książkę jako hołd złożony wielkiej postaci z którą miał szczęście i bez wątpienia zaszczyt przyjaźnić się. Ta książka to wyznanie miłości i nadziei na spotkanie gdzieś i kiedyś. A wszystko przeplecione filozofią buddyjską podaną w sposób delikatny.
 Z "Listów do Małgosi" płynie wielka mądrość i tęsknota. W życiu nie czytałem tekstu przesyconego takimi uczuciami. To wielka perełka w plastikowym świecie, nie tylko literackim. Gorąco polecam. Emocje gwarantowane.
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…