Przejdź do głównej zawartości

Teresa Ewa Opoka - "Kalinowe serce"

Sięgając po "Kalinowe serce" spodziewałem się banalnej historyjki, przewidywalnej i może nawet nudnej. A jednak po nią sięgnąłem. Po raz kolejny przekonałem się że nie należy oceniać książki po okładce. Historia tytułowej Kaliny jest niezwykle przejmująca i na początku przypominała mi bajkę o Kopciuszku. No, może nie wszystko było usłane różami, ale wiele analogii można tam odnaleźć.

 Tytułowa bohaterka nie ma lekko. Jest bez pracy, mieszka z ojcem alkoholikiem, a jej bracia zostali zabrani do Domu Dziecka. Kalina na swojej drodze spotyka bogatego, starszego mężczyznę i jedne dialog sprawia że jej życie ma szanse się odwrócić o pełne 360 stopni. Co z tego wyniknie?

 Historia momentami aż krzyczy o swojej prawdziwości, w innych chwilach wydaje się być zbyt naciągania i ciut naiwna, ale ogólnie odebrałem ją wyjątkowo pozytywnie. Wiele się tutaj dzieje, a doskonałe pióro autorki rekompensuje ewentualne niedociągnięcia. 
 Opowieść o Kalinie odbieram jako manifestacje dziewczyn z prowincji marzących o wyrwaniu się ze swoich wiosek i posmakowaniu życia w innym, wydawać się może lepszym świecie. Tutaj nie ma ceny jaką się za to ponosi. Niektóre sceny mogą szokować, albo powodować zniesmaczenie, ale jednak są one tutaj potrzebne. Kalina to postać problematyczna i chyba nie do końca  rozumiejąca własne wybory. Czy po drodze straci wrodzoną samokontrolę?
 Ja osobiście kocham klimaty wiejskie i wszystko co jest związane z takowymi miejscami, stąd mój sentyment do takowych historii. To nie jest historia o przebojowej kobiecie, ale o metamorfozie Kopciuszka. Zagubiona i pełna lęków dziewczyna przekształca się w zupełnie inną postać. Pisarka pięknie pokazuje przemianę. Według mnie książka jest warta przeczytania.
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…