Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 15, 2015

"Na granicy zmysłów" - Przemek Kossakowski

Wielkie brawa za książkę. W końcu przeczytałem tekst, który mnie poruszył, zaskoczył i jednocześnie pokazał, że reportaż w naszym kraju stoi na wysokim poziomie. Kossakowski przekroczył granice tabu, czasami niewiary, ośmieszenia. Sam stara się nie oceniać, ale analizować i zrozumieć. Myślę, ze to wielka sztuka, kiedy ma się do czynienia z uzdrowicielami, szamanami, osobami często nierozumianymi i nieakceptowanymi.
  Autor udowadnia, ze potrafi zrobić wiele, aby przygotować dobry reportaż, często jest gotowy sam poddać się rytuałom. Książkę czyta się z niedowierzaniem, kiedy mamy wrażenie jakby niektóre tematy były rodem ze średniowiecza. Duch w kole samochodu? Dlaczego nie? Oczywiscie można odprawić czary - mary i ducha nie ma. Można dalej jechać. Kiedy czytałem kolejne teksty, zobaczyłem wielki talent literacki Kossakowskiego do opowiadania. Autor czasami jest skłonny uwierzyć w to, czego doświadcza. Czy w każdym wypadku można zachować dystans i nie poddać się temu, co go spotyka?
 S…