Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 22, 2015

Konstanty Indelfons Gałszyński - "Wiersze zebrane t I "Szarlatanów nikt nie kocha", oraz tom II "Portret muzy"

 Nie należę do znawców poezji, szczególnej pisanej dzisiaj, bez rymu, bez składu. Czasami jednak sięgam po poezję wybitnych poetów, a za takiego uważam Gałczyńskiego. Tak naprawdę od wielu lat nie czytałem poezji, ale nadszedł ten czas, w którym wiele się zmieniło. Dwa tomy to blisko tysiąc osiemset stron obcowania z czymś innym, z czymś o czym zapominamy. Kiedyś usłyszałem że poezja czyni człowieka wrażliwym. Coś w tym jest. 
 Odkąd stałem się szczęśliwym posiadaczem dwóch tomów, doceniłem żywy język, przemyślane słowa, piękny styl. Czytając Gałczyńskiego, a robię to głownie przed snem" doznaję spokoju, a moja dusza rwie się jakby do czasów mi nieznanych. Autor jest znawcą i koneserem ludzkich historii, które pięknie przemyca w swoich słowach. Pierwszy tom rozpoczyna się od słów "Poezja jest tylko dla tych, którzy mają czyste serca". Jest w tym zawarta wyjątkowa mądrość. Brakuje nam czasu na wszystko, na czytanie, na analizowanie, na życie. Gaczyński pokazuje inne barwy…