Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 30, 2015

Ronald H. Balson - "Kiedyś byliśmy braćmi"

 Unikam książek traktujących o okrucieństwach wojny. Czasami robię wyjątki. Książki mnie wołają swoimi opisami na tylnych okładkach. Oczywiście wiem, co będzie potem. Empatia daje o sobie znać. Jedna wizyta w moim życiu w Oświęcimiu była wielką pomyłką. Chorowałem przez kolejne tygodnie. Mimo odległego czasu kilkunastu lat obrazy są bardzo wyraźne, podobno jak unoszące się zapachy i doświadczenie bólu, które mi towarzyszyło.
 Na "Kiedyś byliśmy braćmi" trafiłem przypadkowo. Przeczytałem recenzję jednej z blogerek i już wiedziałem, że się nie uwolnię, póki jej nie przeczytam. Nie ukrywam, próbowałem. Niestety, prześladował mnie widok okładki i opis tej historii. Nie mogłem wygrać w tej nierównej walce. Tego typu książki jednak są potrzebne i po jej przeczytaniu jestem przekonany co do trafnego wyboru i będę do niej powracał. 
 Ronald H. Balson jest adwokatem mieszkającym w Chicago. Książkę napisał  zainspirowany podróżami do naszego kraju, w którym nadal widzi żywe tętno wo…