Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 15, 2015

Bruno Kadyna - "Metalowa Dolna".

Kiedy Bruno napisał do mnie maila z propozycją wysłania swojej debiutanckiej książki wahałem się przez jakiś czas. Niechętnie czytam debiutantów, których nie wydają przodujące wydawnictwa. Coś mi jednak nie dawało spokoju. Wyszukałem w sieci bardzo lakoniczny opis i podjąłem decyzję o przyjęciu propozycji. Wiedziałem że utwór nie jest duży objętościowo i chyba właśnie to ostatecznie zaważyło na mojej decyzji. 

 Przednia okładka jest ciemna, przedstawia fragment ściany i sprzęt używany przez ćwiczących na siłowni. Bez trudu domyślamy się, że jest to fragment domowej, a właściwie siłowni umieszczonej prawdopodobnie w piwnicy.  Poznajemy Tomasza, którego największą pasją jest siłownia. Nie opuszcza żadnego dnia spędzając  długie godziny w samotności, które przerywają nieliczne wizyty Grubego, żony Kasi lub matki. Siłownia jest dla niego filozofią życia, to w tym miejscu pokazuje swoją prawdziwą twarz, pozwala sobie na chwile płaczu kiedy widzi jak cierpi, a  w końcu umiera na nowotwór jeg…