Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z września 4, 2015

Oscar Wilde - "Portret Doriana Graya"

Długo musiałem czekać na nieocenzurowaną wersję książki, która od lat wzbudza wiele kontrowersji, podobnie jak sam autor. Nie powiem, czuję trochę niedosyt, ale pamiętam że książka powstała w zupełnie innym czasie i w tamtym wieku nie mogła nie być okupiona skandalami.
 Dorian Gray - młody człowiek rozdarty w miłości do kobiety z nizin społecznych, sam mając wszystko. Ciągle poszukuje swojego miejsca na ziemi, szczęścia. Upływający czas stara się przeżyć uczestnicząc w przyjęciach. Tam dochodzi do poznania tajemniczego artysty Bazylego. W desperacji zgadza się pozować do portretu, ale kiedy widzi wspaniały efekt działa malarza wypowiada pragnienie dotyczące za wszelką cenę zachowania urody i młodego wieku. Starzeje się odbicie - portret, ale nie ciało. Jednak nie dzieje się to bezinteresownie. Wraz z portretem zmienia się jego myślenie. Egocentryzm zatacza kręgi, a narcyzm doprowadza do zguby. Niestety nic nie może zatrzymać przemian jakie odbywają się wokoło niego. Ślepy na zagrożenia…