Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopada 5, 2015

Tess Gerritsen - "Autopsja"

Kolejna opowieść autorki, w której twórczości zakochałem się po przeczytaniu innej powieści. Czułem że moje oczekiwania nie zostaną w sferze oczekiwań. "Autopsja" toczy się na kilku płaszczyznach, autorka tradycyjnie miesza czasy, wydarzenia, stopniuje napięcie. A zaczyna się strasznie. Kobieta uznana za zmarłą po ośmiu godzinach w prosektorium otwiera oczy. 
 Geriitsen ma ciekawy styl i zabiegi nie pozwalające czytelnikowi na chwilę wytchnienia. Kim jest kobieta? Co wydarzy się w budynku, w którym ciężarna Maura zostaje uwięziona z innymi zakładnikami? Kilka wątków, na pozór nie powiązanych, ale pisarka mistrzowsko zawiązuje kolejne intrygi. Przy okazji porusza poważny problem, jakim jest handel żywym towarem. 
   Osobiście obiecałem dobie zakup wszystkich powieści, które wyszły w języku polskim. Autorka jest dla mnie mistrzynią. W jej książkach nie ma czegoś niedokończonego, niedosytu. "Autopsja" przekonała mi że w końcu trafiłem na pisarkę o której mogę napisać z…