Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopada 22, 2015

Swietłana Aleksijewicz - "Woja nie ma w sobie nic z kobiety"

O autorce usłyszałem stosunkowo niedawno. Nobel dla białoruskiej dokumentalistki nie mógł być podyktowany względami politycznymi. W życiu nie przeczytałem dokumentu tak odważnego, prawdziwego i wstrząsającego. Głos mają kobiety biorące udział w wojnie. W tamtym czasie były matkami, żonami, czasami również uczennicami lub studentkami. Połączył ich ten sam los, niezależnie od statusu społecznego, od wykształcenia. 
 W trakcie czytania zadawałem sobie pytanie skąd w nich tyle szczerości?  Aleksijewicz skrzętnie notuje opowieści, wydobywając z nich to co jest jądrem tamtego okresu. Gdy wybucha woja kobiety często nie wierzą w to co się dzieje. Niektóre robią zakupy w jedynym częstym sklepie  z odzieżą. Nie dopuszczają do siebie myśli że wszystko się zmienia. A jednak kiedyś zaczyna się ten moment że idą na front, nieczęsto zabijają. Opowiadają o tym bez emocji, niektóre nie chcą do tego wracać. Jest wiele wspólnych cech łączących te kobiety. Odwaga, miłość do ojczyzny. Dla mnie jako czyte…