Przejdź do głównej zawartości

Katie Alender - "Złe dziewczyny nie umierają"


Na początku zaintrygowała mnie okładka i tytuł. Dziewczyna bez twarzy schowana za firaną. To pobudziło moją wyobraźnię. Wiedziałem, że jest to pierwszy tom opowieści skierowanej do młodzieży, ale opis dawał mi nadzieję na ciekawą książkę. 
 Poznajemy dwie siostry - Alexis i Kasey. Dziewczyny mieszkają z mamą w starym domu, którego ciemnej historii nie są świadome. Trzynastoletnia Kasey zbiera stare lalki. Alexis ma różowe włosy, co w szkole nie jest normalne i akceptowane. Dziewczyna kocha fotografowanie. Na pozór trwa normalne życie, wyłączając problemy w szkole. Pewnego wieczora fotografuje dziwną poświatę w okolicach domu. Wkrótce zauważa zmianę w młodszej siostrze. Prawda okazuje się być okropna, ale Alexis znajduje sprzymierzeńca wśród najbardziej lubianych dziewczyn w szkole, a właściwie jednej. Prawda okazuje się straszna, a dziewczyny mają niewiele czasu na ratowanie nastolatki.

 Lata temu czytałem nałogowo historie o nawiedzonych domach i opętaniach. Jako nastolatek karmiłem się horrorami. Po latach chciałem przeczytać coś, co przypomni mi dawne czasy i udało się. "Złe dziewczyny nie umierają" to historia, zawierająca elementy grozy i zaskoczenia. Myślę, że idealna dla nastoletnich odbiorców, zresztą kierowana głownie do nich ze względu na tematykę szkoły itd. Jako dorosły czytelnik  bawiłem się wyśmienicie, a to za sprawą dobrego przekładu i historii, która może nie jest zbyt oryginalna, ale autorka potrafi zaintrygować i zainteresować czytelnika. Sama tematyka jest godna zainteresowania i uwagi. Książka dla młodzieży i dorosłych, ze względu na poruszane problemy nastolatek. Polecam. 
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…