Przejdź do głównej zawartości

Magdalena Adaszewska. Iga Cembrzyńska - " Mój intymny świat"

 Każdy z nas lubi zaglądać za drzwi sławnych ludzi, polując na nieznane fakty z ich życia. Iga Cembrzyńska to kultowa powstać na polskiej scenie rozrywkowej. Piosenkarka, aktorka. Znana z wybitnych ról i szlagierów muzycznych, które śpiewano w całej Europie. Jaka jest prywatnie?

  Każdy wywiad powinien mieć jądro, scalające to to ważne i to co mniej ważne. Rozmówczyni doskonale to rozumie, zadając Pani Idze konkretne pytania, ale zachowując przy tym pełen profesjonalizm połączony z wiedzą dotyczącej twórczości gwiazdy.

 Iga Cembrzyńska odpowiada na pytania wyczerpująco, powracając do najwcześniejszych lat dzieciństwa, poprzez czasy młodzieńczych buntów, kariery po czasy obecne. W rozmowach daje się odczuć nostalgia za przeszłością, ale zauważyłem również wielki dystans do życia i mnóstwo humoru. 

 Ta książka to niezwykle mądra opowieść inteligentnej kobiety, która dzięki ciężkiej pracy doszła tak wysoko. 
Dla mnie Iga Cembrzyńska to powrót do czasów młodości. Uwielbiałem oglądać czarno - białe filmy z jej udziałem. Charakterystyczny głos i wielka charyzma to połączenie cech tej wielkiej artystki. Książkę czyta się niczym powieść. Niestety, szybko okazuje się że to już koniec. Pani Iga potrafi pięknie opowiadać o swoim życiu.
  
 Plusem opowieści są zdjęcia, będące dopełnieniem tej opowieści, którą przeczytałem w dwa wieczory. Dla mnie jedynym mankamentem jest okładka. Z pewnością nie zachęca do sięgnięcia po książkę, a szkoda...To naprawdę arcyciekawy wywiad. Rzadko się zdarza, aby osoba z którą prowadzi się wywiad, zdobyła się na tak głębokie i intymne wyznania. Dla mnie Pani Iga Cembrzyńska to niekwestionowana mistrzyni nie tylko śpiewu i gry. To przykład kobiety o niezwykle bogatym wnętrzu, mającej innym coś do przekazania. Na szczęście znalazł się ktoś (Magdalena Adaszewska) spotykając się z artystką i spisując jej historię. Polecam.
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…