Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Moja druga powieść - wkrótce

Dzisiaj poszedłem za ciosem i postanowiłem wydać swoją nową powieść w self - publishingu. Dlaczego? Odpowiedź jest jedna. Mam dosyć negatywnych odpowiedzi od wydawców, lub milczenia w sprawie utworu. Niestety, nikt nie chce mi powiedzieć, co jest nie tak. Zainwestowałem w korektę i redakcję. Według czytelników opowieść jest dobra. To są opinie surowych czytelników, nie usłużnych znajomych. 
  "Śpiący Kopciuszek" - to historia kobiety w średnim wieku. Drugi mąż, dom pod Warszawą, mąż biznesmen, syn studiujący w Krakowie na wydziale prawa i przyjaciółka. Jolanta żyje w uśpieniu, ale przebudzenie może być dla niej szokiem. To opowieść o sile kobiety, życiu które bywa brutalne i złe. "Śpiący Kopciuszek" jest historią inną niż te, jakie znamy z książek. Dlaczego? Nie wiem, czy ktoś z czytelników bloga czytał mój debiut "Trzy". W swoich książkach staram się przemycać prawdy o człowieku, stawianym często w sytuacjach ekstremalnych. 
 Książka będzie dostępna w form…

Richard Flanagan - "Ścieżki północy"

Jakiś czas temu postanowiłem przeczytać jak najwięcej powieści autorów, którzy zdobyli nagrodę Bookera.  Wiem, że Ci literaci piszą wyjątkowo, mają swój własny głos, nie powielają schematów. Sunday Times napisał o "Ścieżkach północy", że jest to zniewalająco piękna powieść. Czy w moim mniemaniu taka jest?
 Historia nietuzinkowa, momentami zadziwiająca i wbijająca w fotel, ale jednak czegoś mi tutaj brakło. Długo zastanawiałem się, czego. Teraz już wiem. Brak chronologii. Czułem się trochę wyobcowany. Ale czym głębiej wchodziłem w tekst, tym mniej mi to przeszkadzało. W końcu zostałem porwany.  Poznajemy Dorrigo Evansa - chirurga  operującego w japońskim obozie. Dorrigo nie robi tego z wielkim zaangażowaniem, jest rozdarty wspominając swoje dawne życie. Żyje wspomnieniami niezbyt odległego w czasie romansu. Stara się przetrwać piekło wojny.
 Książkę można odczytywać w wymiarze historycznym. Ale nie tylko. Irytowały mnie "przeskoki w czasie"  w początkowej części ksi…

Joanna Tlałka-Stovrag - "Jeszcze żyję..."

Dzisiaj napiszę o książce, którą przeczytałem dzięki uprzejmości Autorki. Książka aktualnie nie jest dostępna, ale planowane jest jej wznowienie. Na szczęście dla czytelników. Dlaczego? 
Książka ma w mojej ocenie dwa minusy. Pierwsza to okładka, która chociaż jest wymowna, to jednak nie przykuwa wielkiej uwagi, a druga czcionka, która powinna być według mnie ciut większa. Z drugiej strony tłumaczę to czasami, w jakich została wydana.  Oczywiście nie jest to wina Autorki, ale nieistniejącego już wydawnictwa. 
 A teraz to, co najważniejsze, czyli treść. W życiu nie spotkałem osoby, która pisze tak otwarcie, a przy tym z wielką wrażliwością i pietyzmem o swoim życiu. Dwa kraje, dwie religie, dwie zakochane w sobie osoby. Wybucha wojna, a ich rozłąka zacieśnia ich miłość.  Nie wiem, czy przeczytałem kiedyś historię, która mnie poruszyła w takim stopniu. W trakcie lektury pojawiły się łzy, gdyż oczami duszy zatęskniłem za czymś tak pięknym i czystym. A nie jestem skłonny do takowych wzruszeń…

Artur Urbanowicz - "Gałęziste"

Po powieść sięgnąłem przypadkowo, właściwie impulsem była propozycja autora.Niezbyt często sięgam po debiuty, gdyż nigdy nie wiem, czego mogę się spodziewać. Pan Artur jest młodym człowiekiem i "Gałęziste" to historia młodej pary jest jego odpowiedzią na to, co drzemie w jego duszy i w jego wyobraźni. Obiecałem szczerą opinię, nie stosuję taryfy ulgowej ze względu na staż w literackim świecie.
 Okładka jest czarno biała. Widzimy młodą kobietę, będącą w dziwnej figurze, niczym ukrzyżowania, wkomponowaną w drzewo. Okładka wprowadza czytelnika w tematykę, która jest mroczna i tajemnicza , a przy tym jest w niej coś niepokojącego. Niestety, książka jest klejona, ale po przeczytaniu widzę, ze klej jest solidny i wytrzymała moje wertowanie. Więc ta kwestia na plus.
 O czym opowiada młody autor? Młoda para ( Karolina i Tomasz) wybiera się na wspólny wypad w słabo zaludnione tereny. Wszystko dzieje się w okresie Triduum i Świąt Wielkiej Nocy. Kiedy przyjeżdżają na miejsce, okazuje się…

Jan Grzegorczyk - "Chaszcze"

Z wielkimi nadziejami sięgałem po "Chaszcze". Lubię styl autora i poruszane tematy, dlatego z wielką przyjemnością sięgnąłem po ten tytuł. Grzegorczyk kojarzył mi się wcześniej z dopracowanymi powieściami. A tym razem...? 
 Stanisław Madej, kawaler przed pięćdziesiątką dokonuje w czasie spaceru makabrycznego odkrycia. Wisielec. A wszystko wiosną, w czasie, kiedy porzuca życie w mieście, rozwijając na wsi swoje ornitologiczne zainteresowania. Kim jest tajemnicy mężczyzna, który postanowił zakończyć swój żywot w lesie i co go do tego skłoniło?
 Grzegorczyk znowu mnie nie zawiódł. "Chaszcze" to opowieść, jaką można analizować na różnych polach. Wątek romansu, wątek samotności. Autor pokazuje skomplikowane losy jednostki, będące czasami tajemniczymi i dzikimi, które trudno jest okiełznać. 
 "Chaszcze" są opowieścią, mającą w sobie coś z magii, coś z realizmu. Czyta się z napięciem, czekając na rozwijające się wydarzenia, które mimo, że nie są specjalnie spektaku…

Mo Yan - "Bum!"

Powalił mnie wstęp autora, który pisze o tym, jak pisać dobrą powieść. Prawdziwy majstersztyk. Nie spodziewałem się tak cennych rad, jakie sam, z pewnością wykorzystam w swoich utworach ( o ile wrócę do pisania). 
  Sama powieść okazała się zupełnie inna od tego, czego spodziewałem się po szacownym nobliście. Autor stawia akcję na wsi. Poznajemy głównego bohatera, jego matkę i historię ojca i...Za dużo nie mogę zdradzić. Jakoś nie potrafiłem w pełni "wbić się" w akcję, która nota bene jest tutaj powolna, momentami zbyt nużąca i nie zawsze potrafiłem zrozumieć intencje autora. Dotyczyły one głównie opisów, często zbyt długich i według mnie zupełnie zbędnych. Luo Xiaotongto postać niezwykła, opowiadająca o tym, co dzieje się w wiosce. Relacje z ojcem, matką i innymi nie zawsze są takie, jakby sobie wymarzył. 
W książce ważną rolę odgrywa...mięso. Dziwne? Dla mnie nawet bardzo, chociaż autor w zakończeniu jakby usprawiedliwiał się i bronił, wyjaśniając czytelnikowi kilka spraw. 

Clara Sanchez - "Widok z nieba"

Okładka przykuwa uwagę. Kobieta, połowa twarzy, wychudzona, czerwona sukienka, czerwone tło. Język ciała pokazuje, że chce nam coś przekazać. Ułożenie dłoni nie jest typowe. Nie widzimy włosów, nie widzimy oczu. Kobieta niczym manekin. Ale treść wszystko wyjaśnia.
Patricia jest uznaną modelką, występującą na największych wybiegach. Jej sukces, napływ wielkich pieniędzy i sława uśpiła jej czujność.  A wystarczyło spotkanie z nieznajomą kobietą w samolocie na trasie New Delhi do Madrytu.  To Vivain mówi jej, że czuję wielkie niebezpieczeństwo w życiu modelki, że ktoś próbuje ją zgładzić. Młoda kobieta nie bierze jej słów na poważnie, ale kolejne dni przynoszą dziwne wypadki, na pozór można uznać je za czysty przypadek, ale czy tak jest? Patricia odszukuje nieznajomą kobietę, a ta przekazuje jej nowe fakty dotyczące jej życia. Kim jest Viviene? Oszustka,  a może kobieta mająca kontakt z innym wymiarem? 
 Książkę przeczytałem w tempie błyskawicznym. Pisarka napisała historię o człowieku,…

Agnieszka Kaluga - "Zorkownia"

Kilka razy widziałem okładkę, czytałem bardzo pozytywne recenzje, ale cały czas byłem przekonany, że "Zorkownia" to powieść. Po długim czasie zakupiłem książkę za grosze na wyprzedaży, zupełnie nie wiedząc, z czym mam do czynienia. 
 Autorka jest wolontariuszką w hospicjum i to właśnie o tym traktuje ta książka. To coś w rodzaju pamiętnika pisanego w latach 2010 - 2014. Kaługa opisuje codzienność w pracy z umierającymi, pokazując ich ostatnie dni, godziny, minuty. Ta książka jest dla mnie studium człowieka w stanie agonalnym. W "Zorkowni" śmierć towarzyszy nam nieustannie, ozdobiona ogromnym cierpieniem i bezsilnością rodzin, a także czasami obojętnością pracownikiem. 
 Zmęczyła mnie ta książka potwornie, ale potrzebowałem czegoś takiego, prawdziwego, co ściągnęło mnie do poziomu. Czytając "Zorkownie" miałem całą paletę barw stanów emocjonalnych, ale wszystkie miały negatywny wydźwięk. Pisanie o tak intymnych sprawach w taki sposób jest nie lada wyzwaniem. …

Grażyna Jagielska - "Ona wraca na dobre"

To moje pierwsze spotkanie z Jagielską. "Ona wraca na dobre" to proza przeniknięta sentymentalizmem, niezwykłą dojrzałością słowa i elementami z życia, często osobistymi i trudnymi w odbiorze dla osoby postronnej. 
 Napisanie książki osobistej, po pobycie w zakładzie psychiatrycznym wymaga wielkiej odwagi. Diagnoza - stres bojowy. Jagielska udaje się w podróż w głąb amazońskiej dżungli. A tak naprawdę to podróż odbyta w głąb siebie, w poszukiwaniu siły i odpowiedzi, jakich nie otrzymała na terapii. Dawno nie czytałem książki tak mocno przesyconej zagadkami, symbolami i niedopowiedzeniami. W podróżny nie jest sama. Towarzysza jej inne kobiety. 
 Trudno jest ocenić tę książkę, gdyż nie mam porównania z innymi utworami autorki. Nie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, dla jednych ta historia może być bodźcem do zmian w swoim życiu na lepsze, a dla innych wręcz przeciwnie - książka może okazać się być nudna. Do mnie trafiła, pewnie ze względu na chorobę kobiety. Polecam.

Guillaume Musso - "Ta chwila"

Książkę zakupiłem na długa podróż, a przyczyniła się do tego w dużej mierze zapowiedź Magdaleny Witkiewicz, którego książki autorka prywatnie pochłania. 
 Mussso zaskakuje od pierwszej strony, od sceny krótkiego epizodu Arthura Costello ze swoim ojcem. Jedno wydarzenie miało za zadanie dać dziecku naukę na całe życie.  Główne postacie to Arthur Costello, oraz Lisa, z głową pełną marzeń, pędzących ku aktorstwie. Jak będzie? W tle latarnia morska, kryjąca wielką tajemnicę. Kiedy Arthur dziedziczy ją w spadku, musi złożyć pewną przysięgę. Złamanie jej może doprowadzić do wielkiej tragedii. 
 Musso jest mistrzem w wodzeniu czytelnika w pewności, że ten wszystko zrozumiał. A w "Tej chwili" czytelnik dostaje zwyczajnego pstryczka w nos. Wszystko co czytamy, może okazać się zupełnie czymś innym. Pisarz ma wielki talent mieszania zdarzeń magicznych z realnymi. 
 W tej opowieści jest to, co kocham u pisarzy. Tajemnica, rodzinna historia, napięcie, dobry styl językowy i zakończenie, zupe…