Przejdź do głównej zawartości

Richard Flanagan - "Ścieżki północy"

 Jakiś czas temu postanowiłem przeczytać jak najwięcej powieści autorów, którzy zdobyli nagrodę Bookera.  Wiem, że Ci literaci piszą wyjątkowo, mają swój własny głos, nie powielają schematów. Sunday Times napisał o "Ścieżkach północy", że jest to zniewalająco piękna powieść. Czy w moim mniemaniu taka jest?

 Historia nietuzinkowa, momentami zadziwiająca i wbijająca w fotel, ale jednak czegoś mi tutaj brakło. Długo zastanawiałem się, czego. Teraz już wiem. Brak chronologii. Czułem się trochę wyobcowany. Ale czym głębiej wchodziłem w tekst, tym mniej mi to przeszkadzało. W końcu zostałem porwany.  Poznajemy Dorrigo Evansa - chirurga  operującego w japońskim obozie. Dorrigo nie robi tego z wielkim zaangażowaniem, jest rozdarty wspominając swoje dawne życie. Żyje wspomnieniami niezbyt odległego w czasie romansu. Stara się przetrwać piekło wojny.

 Książkę można odczytywać w wymiarze historycznym. Ale nie tylko. Irytowały mnie "przeskoki w czasie"  w początkowej części książki. Dla mnie najważniejszy tutaj jest wymiar skrywanego buntu i wspomnień, które mogą ratować życie, ale także są najlepszą drogą do zniewolenia. 

 "Ścieżki północy" dla Europejczyka mogą być nie do końca zrozumiałe. Ale jednak warto podjąć ryzyko i przeczytać książkę, która nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ale zawiera w sobie wielką siłę. 

 Genialność tej książki tkwi w jej sile, która jest wielka i niesie nieprawdopodobną energię. W tej historii odnalazłem coś z siebie, kawałek własnej duszy. Tutaj nic nie jest proste, jednoznaczne. Polecam.

 
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…