Przejdź do głównej zawartości

Carl Frode Tiller - "Osaczenie"


Ta książka jest kolejnym etapem poznawania literatury skandynawskiej, do której do niedawna miałem daleko idący, zdystansowany stosunek. Nie zawsze potrafię prawidłowo odebrać to, co tamtejsi mają do przekazania. Kiedy pojawiła się możliwość przeczytania "Osaczenia", nie zastanawiałem się zbytnio, a ostatecznie przekonała mnie zapowiedź samego Jo Nesbo na przedniej okładce.  

 Sama książka jest swojego rodzaju eksperymentem. Fabuła jest nietuzinkowa, a kluczem stają się ostatnie zdania. Młody człowiek o imieniu David traci pamięć i próbuje przypomnieć sobie kim jest za pomocą ogłoszenia w czasopiśmie. Na ogłoszenie odpowiadają trzy osoby, zupełnie różne, zapewniające go, że kiedyś łączyły ich mniej lub bardziej zażyłem stosunki. Ich listy różnią się od siebie, a te same historie opowiedziane z różnych stron są nie do pogodzenia ze sobą. Ktoś kłamie. Tylko kto? Jon - były partner , Arvid - były pastor skonfliktowany z Bogiem, ojczym umierający na nowotwór, a może Silje, przekonująca go o ich namiętnym romansie? 

 Carl Frode Tiller stworzył prawdę o ludziach, umiejscawiając ich w dosyć nietypowych sytuacjach. Do czego zdolny jest człowiek wierzący w amnezję innej osoby? Każda z osób odpowiadająca na ogłoszenie chce coś ugrać dla siebie, zmieniając spojrzenie Davida na innych. 

 "Osaczenie" to opowieść o ułomności człowieka, o ciemnych strefach jego życia, które chcemy ukryć. Autor genialnie ukazał interakcje, a przy tym z wielką odwagą i bez zbędnego patosu i wulgaryzmu pokazał prawdę o każdym z nas. W "osaczeniu" jest wiele scen, do których można wracać i się nimi delektować. Ta książka wprowadza chaos, niepokój, ale również uczy prawdy o sobie. Dawno nie czytałem książki napisanej w tak obrazowy sposób, poruszający moje stany emocjonalne. Dla mnie Tiller jest genialnym pisarzem i z pewnością będę sięgał po jego kolejne utwory. Niewielu znanych mi pisarzy potrafi wzbudzić we mnie tyle emocji i tak trafić w mój gust czytelniczy. Genialny thriller psychologiczny. Polecam!!!
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…