Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lutego 28, 2016

Mary Elizabeth Braddon - "Tajemnica lady Audley"

Coraz częściej sięgam po utwory z poprzednich wieków. Nie mam pojęcia, dlaczego chciałem przeczytać właśnie tę powieść, autorki zupełnie mi nieznanej. Okładka, głównie w kolorze purpury przedstawia kobietę, a raczej jej część. Kobieta trzyma różę. I tutaj pierwsza niespodzianka. Autorka była popularną pisarką, tworzącą w czasach wiktoriańskich. 
 Do książki podszedłem z dystansem, wyobrażając sobie, że przeczytam typowe romansidło. I tutaj niespodzianka. Książka to mieszanka gatunków. Smaczku dodaje fakt, iż powieść jest oparta na faktach prawdziwych zdarzeń. Tytuł wiele zdradza. Chodzi o tajemnicę pani Laudley, która nie należała do rzeszy grzecznych panienek wyszywających wzory na serwetkach. W książce mamy kilka ciekawych wątków. A sama tematyka wybiega ponad czas, w jakim została napisana. Mamy tutaj zdrady, morderstwa, mezalians, wielką miłość i wielki zawód. 
 Zaskoczyła mnie narracja i tłumaczenie, które w tej powieści jest ważne. Według mnie przekład jest doskonały. Współczesny…