Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marca 12, 2016

Olga Rudnicka - "Były sobie świnki trzy"

 Tytuł książki brzmi znajomo? A jakże. W tej historii świnkami są trzy kobiety nienawidzące swoich życiowych partnerów. Są bogate i znudzone życiem, które prowadzą. Z mężami są nadal dla ich majątków. Nauczone pławienia się w luksusie nie wyobrażają sobie innego życia. Kiedy jednak na kobiety nachodzi zagrożenie rozwodami, szybko organizują się i planują morderstwa, mające być doskonałymi i nie do wykrycia. Plany psuje wypadek, kiedy jeden z mężczyzn kąpie się z suszarką do włosów. Efekt jest do przewidzenia. Rozpoczyna się śledztwo, które doprowadzi do....
  Nie ukrywam, że z przyjemnością sięgam po utwory Olgi Rudnickiej. Zawsze są naładowane humorem i lekkością pióra. Ten utwór różni się od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Mam wrażenie, jakoby autorka ewaluowała i z każdą kolejną książką zrzucała z siebie brzemię ksiązek, które pisała jako nastolatka. Olga Rudnicka nadal bawi nas historyjkami, postacie są ciekawe, a dialogi jakby żywe. Atutem "Świnek" jest wartka …