Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maja 4, 2016

Hanya Yanagihara - "Małe życie"

 Każdego z nas to dotyka. Ukończenie szkoły, studiów, zakończenie pewnego etapu, jaki już nie powróci. Pozostają przyjaźnie, ale te również się rozluźniają. "Małe życie" to historia czworga ludzi próbujących wejść w nowe życie. Prywatnie są przyjaciółmi i wiele ich łączy. Ich relacje powoli ulegają zmianom, wraz z kolejnymi sukcesami zawodowymi, jakie osiągają. Cena, którą płacą za swoją niezależność jest wysoka.
 Hanya Yanagihara stworzyła opowieść, która nie wiedząc czemu, przypomina mi serial "Sex w wielkim mieście". Być może to Nowy York? Miasto, które nigdy nie śpi, a jednocześnie jest kolorowe i grzeszne. Pisarka porusza tutaj wiele kwestii dotyczących każdego z nas - dojrzewania, przemijania, dostrzeganych słabości i samotności w tłumie. Wielokrotnie zostałem dotknięty do żywego, co konfrontowałem ze swoim życiem. 
 "Małe życie" jest naszym życiem, z opowiedzianymi historiami obcych osób. A dzieje się wiele, chociaż momentami książka mnie irytowała. …