Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maja 30, 2016

Kinga Dębska - "Moje córki krowy"

 Od razu napiszę dla jasności, że filmu nie widziałem i raczej go nie obejrzę. Wystarczy mi tekst, napisany jak przypuszczam po sukcesie filmu,który zdobył dwie nagrody. 
 Historia opowiada o śmiertelnych chorobach rodziców dwóch sióstr - Marty i Katarzyny. Pierwsza to artystka - aktorka grająca w serialach telewizyjnych. Katarzyna jest nauczycielką. Obie mają nieudane życia, a ich wzajemne relacje są chłodne i obojętne. Choroba matki, a potem ojca zmusza je do znalezienia konsensusu celem wypracowania pomocy rodzicom. A lekko nie jest. Dwie kobiety i dwa bieguny, dodam że przeciwne. 
 Poznajemy ich życia, szare, nudne, przeplatane rzadkimi ekscytacjami, które pobudzają je do życia. W trakcie lektury odnosiłem wrażenie, że to siostry są "żywymi trupami". 
 Autorka pokazuje przemiennie świat widziany oczami kobiet, które mimo wszystko troszczą się o rodziców i walczą o ich powroty do zdrowia.
 Wielkim plusem książki jest  prosty styl językowy. Autorka nie wysilała się na wyżyny j…