Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 15, 2016

Stephen King - "Lśnienie" - audiobook

Nie jestem wielkim fanem audiobooków, ale czasami się przełamuję i słucham. Dotyczy to projektów, w które zaangażowani są wybitni aktorzy, jak właśnie w "Lśnieniu".  Nie będę skupiał się na fabule, gdyż większość zna tę książkę, która notabene uchodzi za horror wszech czasów. Mnie przesłuchanie audiobooka zajęło blisko dwa miesiące. Dlaczego tak długo?
 Wiele lat temu jako dzieciak z niecierpliwością czekałem na kolejne odcinki "W Jezioranach" i "Matysiaków". Dźwięki wyprawiały mnie w inną rzeczywistość, jakże magiczną i trudną do powtórzenia. 
"Lśnienie" słuchałem każdego wieczoru przed snem, około 30 minut. W tym czasie zapalałem świece, siadałem w  fotelu i zamykałem oczy. To niesamowicie spotęgowało przekaz autorski.  Nie ukrywam, że na początku irytował mnie głos chłopca, ale ten jakby ewaluował, dorastał z kolejnymi rozdziałami. 
 Podoba mi się muzyka, doskonale dobrana do treści. Trudno jest oderwać się od dźwięków. Rola aktorów jest genialna…