Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 16, 2016

Jan Grzegorczyk - "Chaszcze"

Z wielkimi nadziejami sięgałem po "Chaszcze". Lubię styl autora i poruszane tematy, dlatego z wielką przyjemnością sięgnąłem po ten tytuł. Grzegorczyk kojarzył mi się wcześniej z dopracowanymi powieściami. A tym razem...? 
 Stanisław Madej, kawaler przed pięćdziesiątką dokonuje w czasie spaceru makabrycznego odkrycia. Wisielec. A wszystko wiosną, w czasie, kiedy porzuca życie w mieście, rozwijając na wsi swoje ornitologiczne zainteresowania. Kim jest tajemnicy mężczyzna, który postanowił zakończyć swój żywot w lesie i co go do tego skłoniło?
 Grzegorczyk znowu mnie nie zawiódł. "Chaszcze" to opowieść, jaką można analizować na różnych polach. Wątek romansu, wątek samotności. Autor pokazuje skomplikowane losy jednostki, będące czasami tajemniczymi i dzikimi, które trudno jest okiełznać. 
 "Chaszcze" są opowieścią, mającą w sobie coś z magii, coś z realizmu. Czyta się z napięciem, czekając na rozwijające się wydarzenia, które mimo, że nie są specjalnie spektaku…