Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z października 5, 2016

Małgorzata Warda - "Ta, która znam"

Małgorzata Warda jest dla mnie przykładem pisarki, która nawet martwy kamień potrafi opisać w takowy sposób, że czytelnik nie przechodzi obok tekstu obojętnie. Każda jej powieść to skumulowane emocje. Autorka wie, jak wejść w duszę ofiary i przedstawia czytelnikowi opowieść niczym fascynujący film. 
 "Ta, którą znam" jest historią udręczonej kobiety, uznanej modelki mieszkającej w Paryżu, która po wypadku siostry wraca do Polski, konfrontując się z koszmarem, od którego uciekała i o którym chce zapomnieć. Morderstwo młodej turystki, której była świadkiem i o wiele więcej. A wszystko w małym miasteczku.
 Warda tym razem nie bawi się w tropy. Wiadomo, kto zawinił, wiadomo, kto powinien ponieść konsekwencje swoich czynów. Jest świadek i ofiara, jest konfrontacja, ale jest również mur, który nie pozwala zrobić tego najważniejszego, ostatecznego kroku, pozwalającego zrzucić z siebie okowy pętającej kobiety poczucia winy.
Uwielbiam Wardę za jej dojrzałość i profesjonalizm w podejści…