Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopada 30, 2016

Austin Wright - "Zwierzęta nocy"

Książkę zakupiłem pod wpływem impulsu. W kinowych zapowiedziach zobaczyłem zapowiedź adaptacji filmowej książki i jak zwykle nie potrafiłem sobie odmówić porównania. Książka już za mną, a film w najbliższym czasie. 
 Wydawca reklamuje książkę jako arcydzieło literatury amerykańskiej. To mnie trochę zmyliło. Nie wiem, czy istnieją kryteria pozwalające okrzyknąć utwory arcydziełami, ale nie ulega wątpliwości, że "Zwierzęta nocy" są dobrze napisaną prozą. 
 Historia na pierwszy rzut oka może wydawać się odgrzanym kotletem. Susan otrzymuje od byłego męża Edwarda rękopis nowej powieści. Doskonale zna poprzedniego partnera, aspirującego pisarza, bez większych sukcesów na koncie. Sama jednak zmusza się do przeczytania skryptu, który ją zaskakuje. Kobieta znajduje w tej ponurej i niezwykle smutnej historii odniesienia do swojego życia. Kobieta zanurza się w tej historii, z trudem przenosząc się do świata rzeczywistego, do hałasujących dzieci, swoich obowiązków i utyskiwań męża. 
 …