Przejdź do głównej zawartości

Steven Galloway - "Wiolonczelista z Sarajewa"

Są takie książki, które zmieniają podejście czytelnika do świata, pokazując, w jakim zafałszowanym świecie żyje, często nie zdając sobie sprawy z tragedii, jakie dzieją się na tym samym kontynencie.

"Wiolonczelista z Sarajewa" jest utworem napisanym oszczędnym, a zarazem bogatym językiem. Autor niczym czarodziej rzeźbi w twardej bryle niezwykły kształt wydarzeń, jakie towarzyszą wojnie.

W książce dominują trzy postacie. Są nimi - Strzała - dziewczyna wypowiadająca swoje imię na końcu książki, ojciec rodziny udający się w niebezpieczną podróż po wodę i muzyk - grający zawsze w tym samym, nieprzypadkowym miejscu, nie dba jacy o swoje życie.
"Wiolonczelista z Sarajewa" pokazuje dramat tamtych dni, który nie do końca jest fikcyjny. Każda z tych postaci mogła istnieć w realnym życiu, zresztą pisarz po części oparł się na zasłyszanych historiach, budując na nich swoje postacie.
Steven Galloway napisał utwór będący pomostem w czasoprzestrzeni. Jest w tym utworze wiele bólu, strachu, ale są również pozytywne emocje. Postacie ukazane są w kluczowych dla siebie momentach. Wojna zmienia ich myślenie, ale orientują się, że stali się ofiarami własnych przekonań i niewiele w nich z dawnych ludzi. Ale ta cząstka czasami wystarcza, aby wyjść z marazmu i poczuć w sobie bunt,a może próbować naprawić dawne winy?
Ze zniecierpliwieniem oczekuję przeniesienia tej niezwykłej opowieści na język filmowy. Ekranizacja bez wątpienia będzie niesamowitym wydarzeniem. Takie książki poruszają sumienia, pokazując, jakimi jesteśmy szczęściarzami, żyjąc tu i teraz.
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…