Przejdź do głównej zawartości

A. Scott Berg - "Geniusz"

 Na taką książkę czekałem wiele lat. Nie miałem pojęcia, że będzie nią "Geniusz". Biografia Maksa Perkinsa - przyjaciela i redaktora największych pisarzy w Ameryce w pierwszej połowie XX wieku to tylko jedna z kart tej fascynującej opowieści.
 Nie jest to powieść, a czyta się  z wypiekami na twarzy. Scott Berg stworzył dzieło, które poruszyło moją duszę i dało mi nadzieję w uczciwość i profesjonalizm człowieka.
 Maks Perkins kochał literaturę i walczył o każde słowo, o każde zdanie maszynopisów, jakie poprawiał. Niezwykle sumienny i pracowity, przy tym doskonale pokazywał autorom zmiany, mające na celu ulepszenie ich utworów i odniesienie sukcesów.

 Berg stworzył niesamowite dzieło, co dało mu nagrodę National Booka Adward.  Napisanie tej książki musiało być niezwykłym wyzwaniem. Autor z pieczołowitością odtwarza życie ludzi żyjących w ubiegłym wieku. Hemingway, Fitzgerald, Wolfe i inne znane nazwiska, jakie wpisały się w kanonie literatury światowej i nie tylko. 

  Mam do "Geniusza" wieli szacunek i przyznaję, że ta książka zmieniła moje spojrzenie na zawód redaktora tekstu. Wiele wyniosłem z tej lektury, która okazała się być niezwykle pożyteczna i zaskoczyła mnie i oczarowała.
A. Scott Berg ma niezwykły talent do pisania biografii, pozbawiając książkę powiewu nudy i nadając jej wielką wartość. To opowieść o człowieku, który kochał literaturę, poświęcił jej swoje życie, ale sam nigdy nie wyszedł przed szereg.

 W czasie lektury zakupiłem płytę DVD będącą adaptacją książki. Niestety, tutaj spotkało mnie wielkie rozczarowanie.
"Geniusz" to perła  w mojej biblioteczce, to książka jaką powinni przeczytać redaktorzy i autorzy, oraz aspirujący do wykonywania tych zawodów. Ta książka musiała powstawać latami, ale jej siła oddziaływania jest niezwykła. Serdecznie polecam!!!
Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Maciej Szaciłło, Karolina Szaciłło -"DETOKSY czyli jak oczyścić swój organizm dla zdrowia i urody"

W naszym kraju trawa od kilku lat moda na zdrowe odżywanie.  Kolejne książki traktujące o tym, co dobre dla naszego organizmu, wyrastają niczym grzyby po deszczu. Niestety, ich jakość jest różna. Często firmowane nazwiskami celebrytów mają niewiele wspólnego z tematyką.  Czym różni się ta pozycja od innych? Doskonałym podejściem do czytelnika, które jest wykazane w wyczerpaniu tematów dotyczących oczyszczania organizmu. Sama detoksykacja to mniej stresu, spokojny sen, mniej kilogramów, więcej energii i poprawienie wyglądu.   Ta książka jest wyjątkowa z kilku przyczyn, o których postaram się napisać. Po pierwsze jest napisana przez ludzi, znających się na odżywianiu. Autorzy opisują metody, które pomagają nam powrócić do pełnej równowagi zdrowotnej, dzieląc książkę na rozdział o przygotowaniu się do detoksu,  a następnie mamy detoks ajuwerdyjski oraz detoks krzemowy, chiński, w "płynie", chlorofilowy, owocowy, oraz kuracje osuszającą i zwiększającą odporność. Brzmi nieznajomo…

Jarosław Sokół - "Awiatorzy. Opowieść o polskkich lotnikach"

Niewiele brakowało, a nie przeczytałbym tej książki. Z góry stwierdziłem, że tematyka jak dla mnie jest mało interesująca. A jednak pod namową i układem o ewentualnym  oddaniu książki osobie trzeciej w razie "męki przy czytaniu". 
 Przyznaję się bez bicia. Nie czytałem "Czasu honoru" i nie widziałem serialu. Literatura wojenna to zupełnie nie moja bajka. A jednak sięgnąłem po "Awiatorów". 
 Tytułowi awiatorzy to ludzie, których pasją jest lotnictwo, którzy żyją w czasie wojny i są gotowi oddać życie w żelaznych ptakach. Jarosław Sokół zaskoczył mnie niezwykle, przykuwając moją uwagę szczegółami, które są niezwykle istotne w tych opowieściach. W "Awiatorach" wybiera postacie  czasami skrajnie nieodpowiedzialne, tchórzliwe, a przez to przekonuje mnie do nich. Mam dosyć czytania o tych, którzy byli gotowi oddać życie za ojczyznę. A co z pozostałymi? Sokół odkrywa w swoich opowieściach elementy często przemilczane i wstydliwe. Można to uznać za wy…

Jonas Winner - "Cela"

Jestem w wielkim szoku. Nie przesadzam... Takie książki powinny mieć na okładce ostrzeżenie w rodzaju "DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH". Przeczytałem i odetchnąłem z ulgą. Czy jest coś gorszego, kiedy książka przeraża, a jednocześnie nie sposób jej odłożyć? Cela jest thrillerem psychologicznym, napisanym z perspektywy jedenastoletniego chłopca. I to jest przerażające.

Wszystko zaczyna się niewinnie. Rodzina przenosi się z Londynu do Berlina, gdzie żona dostała angaż w jednej z oper. Nowym domem jest stary dom z ogrodem. Jak się okazuje, w domu czyha wiele nieodkrytych zakamarków, jak chociażby podziemny tunel. To tam w schronie przeciwlotniczym Sammy dokonuje odkrycia, które nie pozwala mu normalnie funkcjonować. Jego dziecięca dusza zostaje atakowana koszmarami. Dorośli nie wierzą jemu i w jego historię, nawet Policja podchodzi do tego sceptycznie. Kiedy wychodzą na jaw kolejne rodzinne tajemnice, chłopiec nie potrafi już normalnie funkcjonować. Terapia przynosi m…