Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 28, 2017

Jojo Moyes - "Dziewczyna, która kochałeś".

Porzuciłem codzienne obowiązki, aby wrócić do historii kobiet, które miały styczność z obrazem nazwanym "Dziewczyną, którą kochałeś". Nie miałem pojęcia, że ta książka okaże się tak ciekawa, a ja zwyczajnie przepadnę na jakiś czas.

Moyes z każda kolejną powieścią jest coraz lepsza, a jej warsztat literacki ewaluuje. Tym razem mamy historię zaczynającą się w 1916 roku i toczącą się do czasów współczesnych. Trudno jest tutaj mówić o postaciach, tak naprawdę pierwsze skrzypce gra obraz, a wokoło niego toczą się kolejne wątki.


Wojny, zawieruchy na tle społecznościowym, wielka miłość i związana z nią pomyłka, a do tego dziesiątki postaci. Moyes znowu mnie zauroczyła i pozwoliła wejść w ten trudny, momentami niezwykle brutalny, a zarazem uzależniający świat.

  Moyes przemyca w swojej nowej opowieści historię o tęsknocie za tym co było. Wspomnienia związane z obrazem z czasem stają się legendą i coraz mniej osób pamięta genezy powstania obrazu.

  Jak to bywa u Mo…