Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 22, 2017

Wiliam Peter Blatty - "Egzorcysta"

Nigdy nie obejrzałem adaptacji filmowej "Egzorcysty", a po lekturze z pewnością tego nie zrobię. Powodem jest strach. Nie jest to typowy horror, ale coś więcej. Można wierzyć lub nie wierzyć w szatana, można go ignorować i można mieć różne zdanie. Jednak nawet nie wierzący zgodzą się chyba z faktem, iż nie można ignorować zjawisk paranormalnych, połączonych chociażby z okultyzmem. 
 Sam tytuł mówi nam o czym traktuje ta książka. Dziewczynka odnajduje w domu tabliczkę do kontaktowania się ze zmarłymi. Mała Regan nawiązuje kontakt z nowym "przyjacielem", który przedstawia się jako Kapitan Howdy. Zajęta karierą matka ignoruje pierwsze niepokojące objawy. Ważniejszy jest dla niej blichtr gwiazdy filmowej. Jednak w końcu nie może udawać, że nic się nie dzieje. Kolejne wizyty u lekarzy nie stawiają jednoznacznej diagnozy. 
 Poznajemy Jezuitę- doktora psychiatrii, który przechodzi kryzys wiary po śmierci matki. Nie potrafi pogodzić się z niedawną przeszłością. Losy tyc…